Analitycy wydali rekomendację "trzymaj" pomimo, że kurs rynkowy spółki jest wyższy od wyceny. Uważają bowiem, że cena Pekao na tle innych banków wygląda atrakcyjnie. Według nich jest to inwestycja dla bardziej konserwatywnych inwestorów obstawiających umiarkowanie pozytywny scenariusz dla Polski, zakładający szybki wzrost gospodarczy, lekki spadek bezrobocia, podwyżki stóp procentowych oraz możliwość spadku kursu złotego.
Andrzej Powierża, podsumowując wyniki osiągnięte przez bank w I kwartale, napisał, że był to najlepszy kwartał dla Pekao od kilku miesięcy. Pekao w I kwartale zatrzymał spadek kredytów i odpływ klientów oraz zwiększył zysk operacyjny. Jednak w porównaniu z I kwartałem ub.r. wzrost zysku jest zasługą poprawy wyników spółek zależnych oraz niższego podatku.
Bank zapowiada intensyfikację sprzedaży kredytów dla MSP, większą sprzedaż kredytów konsumpcyjnych oraz kart płatniczych. Notuje szybki wzrost wartości kredytów mieszkaniowych (w marcu o 160%).
DI BRE prognozuje, że w tym roku Pekao osiągnie zysk netto w wysokości 1 239 mln zł w porównaniu z 920 mln w 2003 roku. W 2005 roku wynik netto ma wzrosnąć do 1 340 mln zł.