Dotychczas bank regularnie, co trzy miesiące, podwyższał stopy (w listopadzie, lutym i maju, za każdym razem o 0,25 pkt proc.) wraz z publikacją kwartalnych prognoz wzrostu gospodarczego i inflacji. Ekonomiści wskazują jednak, że taka strategia nie przynosi efektów, bo ostatnia prognoza mówi, że wzrost cen w Wielkiej Brytanii w przyszłym roku przekroczy zakładane 2%. Na tej podstawie twierdzą, że bank zaostrzy politykę pieniężną wcześniej niż w sierpniu, jak wynikałoby z jego wcześniejszych działań. Wśród ekspertów ankietowanych przez Bloomberga niewielką przewagę mają jednak zwolennicy tezy, że podstawowa stopa na Wyspach powędruje do poziomu 4,5% na lipcowym, a nie na najbliższym posiedzeniu. Niemniej, gdyby taka decyzja zapadła już teraz, inne banki centralne - przede wszystkim EBC - otrzymają kolejny sygnał, by samemu też zacząć podnosić stopy.

Oprócz Banku Anglii o kosztach kredytu będzie decydował jeszcze bank centralny Węgier.

W poniedziałek rozpoczynają się zapisy na akcje niemieckiego Postbanku, którego giełdowy debiut zaplanowano na 21 czerwca. Będzie to jedna z największych pierwotnych ofert publicznych w Europie w tym roku, o ile oczywiście dojdzie do skutku. Wciąż bowiem nie jest pewne, czy znajdą się chętni, by zainwestować w papiery.