Reklama

Zyski rosną, notowania nie

Ponad miesiąc trwa korekta notowań spółek chemicznych. Branża, która w poprzednich latach zaliczała się do liderów rynku, traci pozycję - mimo że zyski rosną siódmy kolejny kwartał.

Publikacja: 11.06.2004 10:17

Na początku maja wyliczany przez Parkiet indeks branżowy osiągnął 10 616 pkt. To była najwyższa wartość w historii. Od tamtej pory koniunktura pogorszyła się. 7-proc spadek wskaźnika branżowego oznacza, że mamy największą w tym roku korektę. Dodajmy - wciąż nie zakończoną. Wprawdzie notowania lekko się odbiły, ale dynamika zwyżki jest dużo mniejsza niż, na przykład, w trakcie marcowo-kwietniowej fali wzrostowej. Dodatkowo - przynajmniej w początkowej fazie - towarzyszył jej niski wolumen. Dlatego pokonanie szczytu z 4 maja stoi pod znakiem zapytania. Sygnałem do sprzedaży będzie spadek poniżej dołka na 9827 pkt.

W zeszłym roku najdłuższa przerwa w trendzie wzrostowym trwała trzy miesiące. Większego spadku (ponad 10-proc.) firmy z tej branży nie doświadczyły już od trzech lat.

Siła relatywna maleje

Czynnikiem zniechęcającym inwestorów do spółek chemicznych jest zmiana trendu na wykresie siły relatywnej, mierzącej zachowanie sektora względem całego rynku (reprezentowanego przez Indeks Cenowy Parkietu). Szczególnie w latach 2001-2002 branża miała wyraźną przewagę nad innymi spółkami. Od połowy zeszłego roku stopniowo ją traci. Sposób, w jaki dochodzi do zmiany trendu, ostrzega, że firmy chemiczne przez dłuższy czas mogą zachowywać się słabiej. Jednocześnie porównanie zachowania indeksu Przemysł Chemiczny ze wskaźnikiem WIG wciąż wypada na korzyść tego pierwszego.

Dynamika wzrostu zysków

Reklama
Reklama

maleje

Największy wpływ na branżę mają wyniki PKN Orlen. Spółka odpowiada za prawie 90% przychodów i 80% zysków. Ta druga wielkość rośnie już siódmy kwartał z rzędu. Tym razem jednak wzrost wyniósł zaledwie 3,5%. To najmniejszy skok w ostatnich siedmiu kwartałach, znacznie odbiegający od średniej (17,4%). Niemniej 1 376 mln zł, które zarobiły spółki chemiczne, to najlepszy wynik w historii.

Udział Orlenu w tym sukcesie jest niewielki - zysk firmy, choć również najwyższy w historii, nie zmienił się praktycznie w porównaniu z czwartym kwartałem 2003 r. Motorem napędowym branży są mniejsze przedsiębiorstwa - przede wszystkim Dębica i Stomil Sanok. Pierwsza firma zachowuje się ostatnio bardzo przewidywalnie. Zyski rosną od dziewięciu kwartałów (mediana 17,2%), przychody od siedmiu (mediana 5,9%). Obydwie pozycje rachunku wyników są rekordowe. Gdyby przyjąć założenie, że na początku roku spółka osiąga najniższe zyski (tak było w ostatnich dwóch latach), to w kolejnych kwartałach dynamika wyników może znacznie wzrosnąć. Inwestorzy wątpią chyba w tak pozytywny rozwój wydarzeń, bo od sierpnia zeszłego roku wykres kursu porusza się w trendzie bocznym. C/Z, wynoszący obecnie 14, nie wydaje się wygórowany. Tymczasem wyceny firm z branży rosną. Notowania ADR-ów Michelin właśnie przekroczyły 50 dolarów i są najwyższe od 52 tygodni.

Już 11 kwartałów rosną zyski Stomilu Sanok. Co interesujące, właśnie po pierwszych trzech miesiącach 2004 roku dynamika wzrostu jest największa i wynosi 36%. Przychody ze sprzedaży zwiększają się już od 19 kwartałów. Jednocześnie rentowność sprzedaży, po raz pierwszy od sześciu lat, przekroczyła granicę 10% i zbliża się do historycznego maksimum (12,1%). W ostatnim kwartale 2003 roku granicę 1 mld zysku przekroczył PKN Orlen. Na początku br. utrzymał się powyżej tej granicy, ale dynamika wzrostu spadła praktycznie do zera. Przychody ze sprzedaży zwiększyły się w tempie zbliżonym do 5-letniej średniej. Po raz pierwszy od sześciu kwartałów spadła rentowność sprzedaży (ROS). Wobec zmiany trendu na spadkowy - przynajmniej w krótkim terminie - na rynku ropy, inwestorzy mają prawo obawiać się, że ROS w okolicach 3% to wszystko, co Orlen jest w stanie osiągnąć. Dodając do tego zawirowania polityczne wokół spółki, których końca nie widać, trudno spodziewać się, żeby płocka firma zaskoczyła inwestorów, na przykład, doskonałymi wynikami. Wycena rynkowa przedsiębiorstwa przewyższa roczne zyski 11-krotnie. Węgierski MOL notowany jest przy niemal identycznym C/Z. Amerykańskie koncerny naftowe są wyW trendzie wzrostowym znajdują się także zyski i przychody ze sprzedaży Permedii. Obydwie wielkości rosną już siódmy kolejny kwartał i są najwyższe w historii. Spółka wyróżnia się najwyższą w branży rentownością sprzedaży. ROS powyżej 10% mają jeszcze tylko Polfa Kutno (już od dziewięciu kwartałów), Unimil i Stomil Sanok. Te same spółki, plus jeleniogórska Jelfa, mają najwyższą marżę EBITDA.

Debiutanci

na drugim planie

Reklama
Reklama

Skład branży znacznie zmienił się w tym roku. Z rynku zostały wycofane dwie spółki: Huta Oława i Stomil Olsztyn. W ich miejsce pojawiły się Śnieżka i Plast--Box. Początkowo obydwie emisje budziły znaczne zainteresowanie, ale po pewnym czasie obroty akcjami obydwu firm znacznie spadły. W maju zdarzały się sesje, na których wolumen papierami Plast-Boksu spadał do 100 sztuk. Spółce dodatkowo nie sprzyjają trendy na rynkach światowych - notowania spółek działających w branży "plastikowej" spadają. To pokazuje, że w sytuacji, kiedy zbyt duży wpływ na rynek mają inwestorzy instytucjonalni, nowe spółki nie powiększają możliwości inwestycyjnych dla mniejszych graczy.

Krótki przegląd branżowy

Boryszew - po okresie bardzo silnego wzrostu (największa zwyżka notowań w 2003 roku na GPW) i dość mocnej korekcie, notowania złapały równowagę w okolicach 115 zł - konsolidacja trwa już ponad dwa miesiące;

Dębica - od połowy sierpnia zeszłego roku wykres kursu znajduje się w trendzie bocznym - na początku maja udało się wyrównać najwyższe zamknięcie sesji w historii (135 zł);

Permedia - nikt nie chce sprzedawać akcji dających co roku prawo do sowitej dywidendy i płynność wciąż jest bardzo niska - na sesji 7 czerwca właściciela zmieniło 6680 akcji i był to najwyższy wolumen od ponad pół roku;

PKN Orlen - po silnej wyprzedaży trwającej cztery tygodnie, od połowy maja notowania rosną - zwolennicy analizy technicznej dostrzegają budowaną już ponad trzy miesiące głowę z ramionami, która może ściągnąć na akcje płockiego koncernu bessę,

Reklama
Reklama

Plast Box - trzy miesiące po debiucie walory notowane są na tym samym mniej więcej poziomie, jak na zakończenie pierwszej sesji;

Polfa Kutno - bitwa o kontrolę nad spółką między amerykańskim Ivaksem i włoskim Recordati wyniosła notowania do 335 zł w połowie maja - rekord ten trudno będzie pobić;

Polifarb Cieszyn Wrocław - trend wzrostowy (zamknięcie sesji 26 kwietnia na 11,7 zł było najwyższe od sześciu lat) załamał się i nie ma sygnałów powrotu do korzystnej tendencji;

Pollena Ewa - jak na wyniki, które spółka osiąga, kurs jest wysoki - niemniej po przełamaniu głównej wzrostowej linii trendu, trudno będzie o powrót do hossy;

Ropczyce - próba wybicia ponad szczyt z początku sierpnia zaszłego roku (17,15 zł) zakończyła się na razie niepowodzeniem i wykres kursu pozostał w trendzie bocznym;

Reklama
Reklama

Stomil Sanok - jeden z bohaterów zeszłorocznej hossy średnich spółek, po krótkim zrywie na początku roku, odnalazł równowagę na 140 zł;

Suwary - hossa skończyła się na początku marca na poziomie 40 zł;

Śnieżka - prawie pół roku po giełdowym debiucie akcje notowane są 20% powyżej zamknięcia pierwszej sesji, ale trend wzrostowy został na razie zahamowany;

Unimil - osiągnięte w połowie kwietnia 52 zł to najwyższy kurs w historii;

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama