W lecie piłkarze MU zagrają w USA kilka towarzyskich meczów. Spodziewane jest wtedy kolejne powiększenie udziałów przez 75-letniego Glazera. Od dawna inwestuje on w sport, jest właścicielem klubu futbolu amerykańskiego Tampa Bay Buccaneers (w ubiegłym roku mistrz tamtejszej NFL). Ponadto ma sieć handlową oraz firmy z branż spożywczej i opakowań. Pracuje już od 67 lat - gdy miał 8 lat pomagał ojcu zegarmistrzowi w Rochester, w stanie Nowy Jork. Ma dobrą rękę do interesów - 9 lat temu kupił Buccaneers za 192 mln dolarów, teraz klub wart jest 800 mln dolarów.
MU i Glazer są w wielkiej przyjaźni, ale w ubiegłym roku - gdy Amerykanin zaczął skupować akcje (2,9% za 9 mln funtów) - najbogatszy klub na świecie był do tego stopnia nieufny, że zastosował giełdową procedurę ujawnienia osoby inwestora. Przez ostatni rok Glazer wydał na akcje MU około 100 mln funtów. Wkrótce poprzez Commerzbank ma ogłosić próbę przejęcia klubu z Manchesteru. Niektórzy udziałowcy zarobią krocie. Poziom sprzedaży akcji wynosi dla nich rzekomo 330 pensów.
Od roku angielska prasa spekuluje, że Szkot Harry Dobson (branża górnicza), Dermot Desmond, JP McManus i John Magnier, którzy fortun dorobili się na wyścigach konne, chcą przejąć władzę w MU i ustanowić jej obecnego menedżera, Szkota Aleksa Fergusona - prezesem. JP McManus i John Magnier mają zasiadać w zarządzie klubu. W 1999 roku próba przejęcia MU przez koncern medialny BSkyB Rupperta Murdocha za 623 mln funtów nie powiodła się i Australijczyk zmarginalizował swoje udziały w tym klubie. Podobnie stało się z Jonem de Molem (twórca Big Brothera) i jego udziałami.
W środę na otwarciu akcje MU kosztowały 245 pensów (podrożały o 4,5 pensa, 1,9%).
Najwięksi udziałowcy MU: