Powód to przewodniczący Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (korzystający z przyznanych mu w ustawie uprawnień prokuratorskich), ale działający na rzecz inwestorów indywidualnych - w sumie 99 osób. Pozwani to Wojciech Krefft i Dariusz Kaszubski, prezesi 4Media. Wartość przedmiotu sporu, czyli - innymi słowy - wartość szkód wyrządzonych przez menedżerów giełdowym graczom: 2 234,8 tys. zł; plus odsetki i koszty postępowania sądowego. Na liście poszkodowanych są inwestorzy, którzy stracili kilkaset złotych, ale jest i kilku takich, którzy domagają się zwrotu kilkuset tysięcy złotych (dwa najwyższe roszczenia opiewają na 506,7 i 600 tys. zł).
Przewodniczący KPWiG domaga się zasądzenia solidarnego odszkodowania od menedżerów 4Media. Solidarnego, czyli takiego, w przypadku którego każdy inwestor będzie mógł się domagać zaspokojenia żądań z majątku dowolnie wybranego pozwanego (lub obu, ale w dowolnie przez siebie ustalonych proporcjach). I każdy będzie mógł podnosić roszczenia aż do wypłaty całości zasądzonego odszkodowania.
Zawinili prezesi?
W uzasadnieniu pozwu, do którego dotarliśmy, KPWiG przypomina, że 4Media jest spółką publiczną (mimo stwierdzonej niedawno przez sąd upadłości, nie została wykluczona z publicznego obrotu) od lutego 1996 r. I że z tego powodu ciążą na niej obowiązki informacyjne. Za ich wypełnianie odpowiedzialny był zarząd. Od 30 czerwca 2000 r. do 17 września 2002 r. prezesem firmy był Wojciech Krefft, wiceprezesem Dariusz Kaszubski. Później ten drugi przejął stery przedsiębiorstwa.
18 grudnia 2002 roku KPWiG wszczęła postępowanie administracyjne w celu ustalenia, czy 4Media właściwie wykonywała obowiązki informacyjne. Ustaliła, że od kwietnia 2002 r. w raportach bieżących i okresowych spółka podawała nieprawdziwe dane. W tym czasie zatajała również informacje o swojej sytuacji finansowej i kondycji spółek zależnych, które - zgodnie z prawem - powinna przedstawiać inwestorom.