Dzięki zwyżce o 0,7% WIG20 umocnił się powyżej poziomu 1700 pkt. Sprzyjała temu pozytywna reakcja rynków zagranicznych na poranną informację o szybszym niż planowano przekazaniu władzy w Iraku rządowi tymczasowemu. Nastroje na rynku są dość dobre mimo niepewności związanej z bliskimi decyzjami banków centralnych w Polsce i w USA o poziomie stóp procentowych.
Sesja nie należała jednak do emocjonujących. Podobnie jak w piątek, uwaga inwestorów skupiona była na papierach Telekomunikacji Polskiej (+1,3%). Obroty jej akcjami wyniosły 70 mln zł i stanowiły niemal 40% całego handlu spółkami z WIG20. Mimo dużego "wkładu" ze strony TP, ogółem obroty na rynku spadły już drugą sesję z rzędu - czyli odwrotnie do kursów.
Inwestorzy nadal nie wykazali szczególnego zainteresowania walorami pozostałych największych blue chips - notowania KGHM, Pekao i PKN wzrosły o 0,3-0,4% przy niedużej aktywności graczy. Silną zwyżkę kontynuowały natomiast Agora (+3,7%) i ComputerLand (+3,4%). Na uwagę zwracał wzrost notowań Optimusa o 3,5%. Pomogła w tym informacja o wygranej partnera spółki w przetargu na komputeryzację szkół.