Reklama

Cresco umorzy dług Mostostalu Zabrze?

- Akcjonariusze zdecydowali o kontynuowaniu działalności przez giełdową spółkę. - Zarząd Mostostalu nie rozpatrzył propozycji wierzyciela, który zaoferował firmie umorzenie 18 mln zł długów. Twierdzi, że nie były to właściwe czas i miejsce.

Publikacja: 01.07.2004 09:06

W związku z ogromną stratą netto w ubiegłym roku (ponad 43 mln zł) akcjonariusze Mostostalu Zabrze musieli zadecydować, czy zasadne jest dalsze istnienie spółki. Podobnie jak przed rokiem, podjęli jednomyślną decyzję o kontynuowaniu działalności przez firmę.

"Prezent" od Cresco

We wtorek akcjonariusze zatwierdzili sprawozdania finansowe spółki i grupy kapitałowej za 2003 rok oraz udzielili absolutorium wszystkim członkom zarządu i nadzorcom Mostostalu. Sprzeciwy do tych uchwał zgłosił "akcjonariusz dysponujący jedną akcją" - poinformowała spółka w komunikacie. Ustaliliśmy, że był nim mecenas Jarosław Witkowski, pełnomocnik Cresco Financial Advisors, jednego z wierzycieli układowych Mostostalu. Złożył on we wtorek na ręce zarządu spółki oświadczenie Cresco, w którym wierzyciel deklaruje umorzenie długów zabrzańskiego holdingu o wartości 18 mln zł (łącznie przekraczają 20 mln zł; zdaniem Mostostalu jest to kwota sporna). Pozostała część weszłaby do układu.

Cresco stawia jednak warunki: spółka musi m.in. doprowadzić do zawarcia i zatwierdzenia nowego układu z wierzycielami, a w ciągu 5 lat nie będzie wszczęte postępowanie likwidacyjne wobec przedsiębiorstwa. Na przyjęcie propozycji dało czas do końca tego tygodnia. W związku z tym mecenas Witkowski wniósł o zarządzenie przerwy w obradach WZA do 2 lipca. Akcjonariusze się nie zgodzili. Propozycja wierzyciela nie została rozpatrzona. - Jestem zaskoczony postawą zarządu, który nie chciał przyjąć "prezentu" Cresco. Może to świadczyć o tym, że zarząd nie wierzy w powodzenie nowego układu lub nie chce uznać wierzytelności Cresco - komentuje J. Witkowski. - Jednak w poprzednim postępowaniu układowym sąd wziął pod uwagę nasze roszczenia i wciągnął na listę wierzytelności całą kwotę ponad 20 mln zł - przypomina.

Analiza trwa

Reklama
Reklama

Jak zarząd komentuje sprawę? - Na początku obrad mecenas Witkowski oświadczył, że występuje w charakterze pełnomocnika osoby fizycznej. W czasie obrad odczytał tekst oświadczenia, które następnie samodzielnie podpisał, podając się równocześnie za reprezentanta Cresco. Jednak nie przedstawił stosownego pełnomocnictwa, na co niezwłocznie zwrócono mu uwagę. Dokument złożył przewodniczącemu zgromadzenia - mówi Paweł Gaworzyński, dyrektor biura zarządu spółki. - Obecnie trwa analiza treści dokumentu, która wymaga stosownej konsultacji. ZWZA nie może być miejscem, w którym zarząd spółki rozpatruje merytorycznie kwestie zgłaszane podczas zgromadzenia - dodaje.

Na razie bez emisji

W porządku obrad wtorkowego WZA znalazł się również punkt dotyczący podwyższenia kapitału zakładowego Mostostalu. Emisja miałaby być wykorzystana m.in. do konwersji części długów spółki na kapitał, co zakładają nowe propozycje układowe zarządu. Na razie nie znane są ich szczegóły. Akcjonariusze "wyrazili przekonanie, że zarząd powinien skorzystać z instytucji kapitału docelowego", jednak nie podjęli żadnej uchwały w tej sprawie.

Skąd się wzięło 20 mln zł

Sporne 20 mln zł to kara umowna wynikająca z porozumienia między Mostostalem Zabrze a Cresco, dotyczącego "zaparkowania" akcji Przedsiębiorstwa Robót Inżynieryjnych. Po dwóch latach holding miał odkupić te akcje lub znaleźć inwestora zastępczego. Sprawa przedłużała się, w końcu akcje odkupił BGŻ. Jednak transakcja, zdaniem Cresco, została dokonana na innych, niż ustalone wcześniej, warunkach. Ponadto Mostostal nie zapłacił w terminie (nie uczynił tego do tej pory) ostatniej raty wynagrodzenia dla Cresco - niespełna 19 tys. zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama