Oświadczenie ministra spowodowało gwałtowny wzrost kursu Jukosu, ponieważ inwestorzy odzyskali nadzieję, że koncern może uniknąć bankructwa, które, jak twierdzi, grozi mu w przypadku spłaty należności. W czwartek Szatałow tłumaczył jednak, że mówił o możliwości odroczenia spłaty należności podatkowych w sensie ogólnym. "Mówiłem jedynie o technicznych procedurach, jak ta kwestia może zostać omówiona i rozwiązana, ale nie mówiłem, że cokolwiek w tej sprawie zostało zrobione" - powiedział Szatałow. "Firma sama musi podjąć pewne działania. Jeśli wpłynie taki wniosek, rozważymy go" - dodał.
((Tłumaczył: Tomasz Krzyżanowski; Redagował: Paweł Florkiewicz; RM:
[email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700; [email protected]))