"Nigdy nie dzieje się w polityce pieniężnej tak, żeby jedna podwyżka - taka, jak miała miejsce miesiąc temu - rozstrzygała o kształcie polityki pieniężnej. Należy liczyć się z tym, że będą miały miejsce dalsze podwyżki" - powiedział Filar w wywiadzie dla radia PiN we wtorek.
Także prezes Narodowego Banku Polskiego (NBP) Leszek Balcerowicz dawał do zrozumienia, że walka z inflacją nie ogranicza się zwykle do jednej podwyżki stóp.
Zapytany, czy najbliższa podwyżka może mieć miejsce jeszcze w wakacje, Filar odpowiedział: "O tym będziemy decydować podczas posiedzenia."
"Będziemy patrzyli na to, w jaki sposób wskaźnik inflacji odzwierciedla się w oczekiwaniach inflacyjnych. Jeżeli takie silne odzwierciedlenie nastąpi, to nie będziemy tego wskaźnika lekceważyć" - zadeklarował podkreślając, że RPP w mniejszym stopniu kieruje się bieżącym poziomem inflacji, a bardziej jej przewidywanym wzrostem.
Według Filara inflacja wyniesie w czerwcu 3,9-4,4% wobec 3,4% w maju.