Alan Greenspan powiedział, że ożywienie gospodarcze nabrało trwalszego charakteru, co wzmocniło oczekiwania rynku na kolejną podwyżkę stóp procentowych w USA i przyciągnęło inwestorów na rynek amerykański. "Po takim wystąpieniu Greenspana wszystko inne właściwie straciło na znaczeniu. Ostro dziś rano spadliśmy" - powiedział Przemysław Magda, analityk Banku Handlowego w Warszawie. Złoty pogłębił wcześniejsze spadki i stracił na początku notowań 0,7 procent wobec dolara i 0,3 procent do euro. W tym tygodniu inwestorzy zdecydowali się zrealizować zyski, po tym jak od początku maja polska waluta zyskała na wartości osiem procent wobec euro i 12 procent do dolara

dzięki dobrym perspektywom wzrostu gospodarczego i nadziejom na stabilność polityczną. Według analityków spadki powinny mieć przejściowy charakter, ponieważ fundamenty makroekonomiczne przemawiają za dalszymi wzrostami waluty. Rynki będą czekać na posunięcia w dziedzinie planu cięć fiskalnych nowego ministra finansów Mirosława Gronickiego, który zostanie dziś zaprzysiężony. Niewielu jednak spodziewa się fundamentalnych zmian kształtu reform finansów publicznych. "Nawet jeżeli uda mu się zaproponować jakiś superplan to w obecnym klimacie politycznym nikt tak naprawdę nie wierzy, aby mógł on cokolwiek przeforsować" - powiedział dealer jednego z banków w Warszawie. Zdaniem dealerów najważniejsze znaczenie dla rynku długu będą mieć piątkowe dane o cenach żywności. Kolejne zaskakująco dane o wysokim wzroście cen mogłyby wzmocnić oczekiwania na zdecydowane podwyżki stóp w tym roku - umacniając złotego, a osłabiając cen obligacji.

((Autor: Patrick Graham; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, Reuters Messaging: [email protected]))