W 2003 r. największym odbiorcą produkcji ATM Grupy była Telewizja Polsat. Dzięki współpracy z tą stacją, wrocławska spółka wypracowała 82,7% przychodów. Zgodnie z założeniami przedstawionymi przez zarząd w prospekcie emisyjnym, w 2004 r. udział Polsatu miał spaść do 61,4%, a wzrosnąć miał udział Telewizji Polskiej, TV4 i Magny Polonii - pośrednika na rynku reklamy.

Jak wynika z rozmów z analitykami i zarządem ATM Grupy, spółka ma trudności z realizacją tego założenia. Tomasz Kurzewski, prezes firmy, tłumaczy je zmianami na najważniejszych stanowiskach we władzach TVP. Jest jednak przekonany, że do ściślejszej współpracy z publiczną telewizją dojdzie w przyszłości.

Katarzyna Perzak, analityk Domu Maklerskiego Millennium, wskazuje, że ATM Grupa wykazuje w tej kwestii sporą determinację. - Spółka na własne ryzyko postanowiła wyprodukować serial, z dobrą obsadą, mając nadzieję, że sprzeda go potem TVP - mówi. Jej zdaniem, ryzyko związane z uzależnieniem od jednego odbiorcy jest mniej istotne w porównaniu z faktem, że Polsat zamawia coraz więcej, a wobec tego prognoza na ten rok nie jest zagrożona. - Portfel zamówień ATM Grupy na ten rok wynosi dziś 47 mln zł. Aby zrealizować moje prognozy (53 mln zł z produkcji telewizyjnej - red.) spółce brakuje już tylko 6 mln zł - dodaje. DM Millennium prognozował, że łączne przychody ATM w tym roku wyniosą 58 mln zł.