Pańska nominacja to dla rynku duże zaskoczenie, pojawiają się od razu pytania: kto Pana desygnował i kogo Pan reprezentuje?
Na pierwszą część pytania nie mogę odpowiedzieć.
Czuję się związany z skarbem Państwa. Przypominam, że od połowy roku byłem w zarządzie Nafty Polskiej kontrolowanej przez SP. W zarządzie Nafty Polskiej i radzie nadzorczej PKN Orlen oraz w Naftobazach realizowałem strategię przyjętą przez rząd.
Po cichu powraca idea powiązania kapitałowego PKN Orlen z Grupą Lotos. Co Pan na to?
Grupa Lotos jest w przededniu upublicznienia i na tym skupia swoją aktywność. Mam nadzieję, że PKN Orlen rozszerzy współpracę biznesową z gdańskim zakładem. Oczywiście będzie to współdziałanie w granicach prawnie dopuszczalnych.