Reklama

Podzielona Rada

W Radzie Polityki Pieniężnej nie ma większości, aby walczyć z inflacją - uważa Janusz Jankowiak, główny ekonomista BRE Banku. Świadczy o tym środowa decyzja o podwyżce stóp o 25 pkt bazowych.

Publikacja: 30.07.2004 07:35

- Argumenty, jakie przedstawiła RPP po ostatnim posiedzeniu, przemawiały za podwyżką stóp o 50 pkt bazowych. Stopy wzrosły jednak tylko o 25 punktów - twierdzi J. Jankowiak.

Skąd ta rozbieżność? Bo Rada jest "ciałem kolegialnym i podejmuje decyzje większością głosów". Takie wyjaśnienie przedstawił w środę prezes NBP Leszek Balcerowicz. Marian Noga, członek RPP, dodał jeszcze, że dla Rady (i rządu) priorytetem jest utrzymanie wysokiego wzrostu gospodarczego w Polsce.

W komunikacie po lipcowym posiedzeniu RPP napisała, że głównym powodem jej decyzji jest znaczący wzrost inflacji. Wskaźnik cen konsumpcyjnych przekroczył w czerwcu (4,4%), górny pułap celu inflacyjnego Rady. W opinii specjalistów z BRE, to jeszcze nie koniec podwyżek cen. W lipcu inflacja wzrośnie, ich zdaniem, do 4,8-4,9% i pozostanie na zbliżonym poziomie w sierpniu. Do końca roku będzie się utrzymywać w przedziale 4,5-4,8%.

Według J. Jankowiaka, małe podwyżki stóp procentowych nie są korzystne dla polskiej gospodarki. - Lepiej byłoby, gdyby oczekiwania inflacyjne zostały wygaszone szybciej. Jeśli ruchy RPP będą niewielkie, restrykcyjna polityka pieniężna będzie musiała być utrzymana przez długi czas - ocenia ekonomista BRE. Zwraca też uwagę, że wzrost inflacji nie jest spowodowany wyłącznie większym popytem, ale również rosnącymi oczekiwaniami płacowymi.

Specjaliści z BRE przewidują, że wyższe stopy procentowe negatywnie odbiją się na poziomie wzrostu gospodarczego w Polsce. Nastąpi to jednak dopiero w 2006 r. W przyszłym roku mniejszy udział popytu konsumpcyjnego w PKB zostanie bowiem zrekompensowany większą dynamiką inwestycji finansowych z pieniędzy Unii Europejskiej.

Reklama
Reklama

Według analityków z BRE, w II kwartale gospodarka rozwijała się nieco wolniej niż w pierwszym kwartale (spadek dynamiki PKB z 6,9% do 6%). Tempo wzrostu inwestycji zwiększyło się jednak z 3,5% do 5,2%.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama