Według Cezarego Banasińskiego, szefa UOKiK koncentracja, której skutkiem będzie uzyskanie przez PKO BP co najmniej 25% głosów na walnym zgromadzeniu Banku Pocztowego, nie spowoduje zakłócenia konkurencji.
PKO BP zamierza kupić akcje od Prokom Investments. Umowę w tej sprawie obydwie spółki podpisały pod koniec czerwca. Uzyskanie zezwolenia od UOKiK oznacza, że nie ma już żadnych administracyjnych przeszkód do zawarcia transakcji.
Wcześniej bowiem, bo na początku lipca, Komisja Nadzoru Bankowego zgodziła się, żeby Skarb Państwa za pośrednictwem PKO BP mógł wykonywać prawo z ponad 75% głosów na WZA Banku Pocztowego.
Na razie PKO BP oraz Prokom Investments nie ujawniły wartości transakcji, zasłaniając się tajemnicą handlową. Według nieoficjalnych informacji, w grę wchodzi 180-190 mln zł. Ponad trzy lata temu austriacki Raiffeisen Bank całą spółkę wyceniał na 400 mln zł.
Bank Pocztowy może okazać się korzystną inwestycją, ponieważ jego głównym właścicielem pozostaje Poczta Polska. Dzięki temu może on oferować produkty bankowe w placówkach pocztowych. Teraz sieć ta liczy około 8 tys. jednostek.