W II kwartale 2004 r. przychody ze sprzedaży Dębicy wzrosły do 368,9 mln zł, z 340,4 mln zł, rok wcześniej, a zysk netto wyniósł 27,5 mln zł i był o 0,7 mln zł wyższy niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. EPS (zysk netto na akcję) w drugim kwartale wyniósł 1,99 zł. Rok wcześniej wskaźnik osiągnął 1,94 zł.
Zawiniła sezonowość
Analitycy spodziewali się lepszych wyników spółki w II kwartale. Według nich zysk netto w okresie kwiecień-czerwiec miał wynieść ok. 40 mln zł, przy przychodach powyżej 400 mln zł. - Słabsze wyniki to efekt sezonowości. W tym roku opony letnie zaczęliśmy sprzedawać nieco wcześniej, dlatego przychody były znacznie lepsze w pierwszych trzech miesiącach roku - mówi prezes Dębicy Zdzisław Chabowski.
Na wyniki spółki negatywnie wpłynęło także umacnianie złotego w stosunku do euro, ponieważ wpływy z eksportu stanowią ponad 70% sprzedaży spółki. Swoje wyroby firma kieruje głównie do krajów Unii Europejskiej. Dębica odczuła również wzrost cen produktów ropopochodnych wykorzystywanych do produkcji opon.
Spółka profity może czerpać dzięki rosnącemu importowi używanych aut z zagranicy do Polski, jaki można zaobserwować po wejściu naszego kraju do Unii Europejskiej.