Sprzedany sklep położony jest obok naszego supermarketu Alma i salonu meblowego Wnętrze Plus. Całe centrum handlowe zyska na prestiżu i zadeklarowanych przez Castoramę inwestycjach w otaczającą infrastrukturę. Dzięki temu w przyszłości będziemy mogli lepiej sprzedać sklep meblowy.
Mamy też spółkę zależną - KrakChemię Hurt. Prowadzi pierwotną działalność KrakChemii, czyli hurtowy handel artykułami chemicznymi. Świetnie się rozwija - jej sprzedaż rośnie o ok. 30% rocznie. Trzy czwarte przychodów spółka osiąga na obrocie granulatami tworzyw sztucznych. W tym segmencie jesteśmy największym w kraju niezależnym dystrybutorem. Patrzą na nas duzi, zagraniczni gracze. Chcemy osiągnąć ok. 30% rynku i dobrze się sprzedać.
Konkurencja w handlu detalicznym jest bardzo duża. Skąd wiara, że Alma poradzi sobie w takich warunkach?
Mamy oryginalny i sprawdzony model działania. Od 10 lat działa nasz sklep w Krakowie. Nieco krócej w Tarnowie. Choć przez te lata do konkurencji stanęło kilkadziesiąt marketów - nasze sklepy osiągają historyczne rekordy. Widać, że klienci są zmęczeni masowym podejściem super- i hipermarketów. Skupiamy się na artykułach spożywczych, a to, czym przyciągamy ludzi, to szeroki wybór, wysoka jakość i profesjonalna obsługa. Jeśli w innych supermarketach klient ma do wyboru średnio 40 gatunków sera - u nas ma 120. U innych jest 30 rodzajDla przykładu, część wędlin sprowadzamy z małej, podkrakowskiej, zaprzyjaźnionej masarni. Podobnie jest z pieczywem - niespotykany gdzie indziej chleb na zakwasie, z kminkiem i gruboziarnistą solą przywozimy z rodzinnej piekarni w Szczawie. Do tego dochodzą przysmaki zagraniczne - po 1 maja nie mamy najmniejszych problemów ze sprowadzaniem towarów z najdalszych zakątków Europy.
Potrafimy też wyszukiwać korzystne nieruchomości. W naszej historii kilka razy kupiliśmy, a potem sprzedaliśmy nieruchomość z dużym zyskiem. Tam, gdzie zdecydowaliśmy się postawić sklep - odnieśliśmy zwycięstwo. Dobra lokalizacja to klucz do sukcesu.