"Komisja Europejska zakwestionowała polskie wyliczenia, a także uznała kontrakty i odszkodowania dla producentów prądu za niedopuszczalną we Wspólnocie pomoc publiczną. Po negocjacjach z polskim rządem KE zaproponowała własny sposób wyliczenia rekompensat i wypłatę najpierw tzw. kwoty bazowej, a potem - w następnych latach zależnie od sytuacji na rynku - kolejnych sum" - czytamy w "Rz".
Ostatecznie URE proponuje, by kwota bazowa wyniosła 10,6 mld zł, a pozostałe środki w wysokości do 14,2 mld zł miałyby zostać wypłacone w ciągu 20 lat, podała gazeta.
"Nie wiadomo, jak Komisja zareaguje na nowe wyliczenia. Bez akceptacji Komisji Europejskiej kontraktów nie da się rozwiązać. [...] Dziś przedstawiciele URE rozpoczynają konsultacje w poszczególnych elektrowniach, które zakwestionowały poprzednie kalkulacje" - pisze dalej "Rz".
Projekt ustawy o rozwiązaniu KDT przewiduje zorganizowanie emisji obligacji, dzięki którym elektrownie będą mogły spłacić kredyty modernizacyjne zaciągnięte pod zastaw przyszłych wpływów ze sprzedaży energii zakontraktowanej w KDT.
KDT były zawierane przez wytwórców z Polskimi Sieciami Elektroenergetycznymi (PSE) w latach 1994-2001. Kontrakty, dzięki którym wytwórcy zaciągnęli kredyty inwestycyjne na łączną kwotę 17 mld zł, miały zostać rozwiązane 1 lipca 2004 roku, co jednak według ostatnich zapowiedzi może opóźnić się do końca przyszłego roku. (ISB)