Prezes banku Andrzej Podsiadło powiedział agencji Reutera, że proces dopuszczenia banku do obrotu publicznego przebiega bez zakłóceń. Prospekt znajduje się w Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. Zgodnie z założeniami MSP, sprzedaż do 30% akcji banku na giełdzie przyniesie budżetowi 5-6 mld zł. Od powodzenia tej emisji zależą tegoroczne dochody prywatyzacyjne.
Prezes przekonany
Wczoraj prezes Podsiadło nie chciał rozmawiać o strukturze oferty, do której ma dojść prawdopodobnie w październiku, a także o możliwych zachętach i dyskontach dla poszczególnych grup inwestorów lub klientów banku. Szef PKO BP spodziewa się dużego zainteresowania ze strony inwestorów.
- Niezależnie od tego, jaka będzie wycena akcji, mam nadzieję, że oferta sprzeda się bardzo dobrze. Jestem o tym przekonany - stwierdził A. Podsiadło. Dodał, że przed ofertą możliwy jest split akcji w stosunku jeden do dziesięciu, by zachęcić do udziału w subskrypcji drobnych graczy. Oznacza to obniżenie nominału akcji z 10 zł do 1 zł.
Bank będzie ciął koszty