W środę, dzień przed opublikowaniem wyników skonsolidowanych za II kwartał - kurs Prokomu stracił 3,6%. W czwartek inwestorzy od rana przerzucali się akcjami. Początkowo notowania spadły, ale na zamknięciu sesji zyskały 0,6%, nieco więcej niż WIG20. W piątek płacono za nie po 158 zł (spadek o 1,6%).
Według Andrzeja Knigawki, analityka ING Securities, to nadal zbyt wysoka cena wobec perspektyw, jakie ma w tym roku przed sobą gdyńska firma. Z rozmów z analitykami, którzy uczestniczyli w czwartkowym spotkaniu z zarządem Prokomu, wynika, że rentowność netto grupy na koniec tego roku wyniesie ok. 5%. - Przychody grupy sięgną 1,4-1,6 mld zł, czyli będą niższe, niż spodziewał się rynek. Konsensus opublikowany przez agencję Reutera mówił o 1,7-1,8 mld zł - wskazuje Włodzimierz Giller, analityk Deutsche Bank Securities. Informacje te oznaczają, że skonsolidowany zysk netto Prokomu będzie oscylował w tym roku wokół 70-80 mln zł, a nie - jak sądzili wcześniej analitycy - ok. 130 mln zł. Niższe są również oczekiwania co do rentowności operacyjnej. Ma wynieść nieco ponad 10%, podczas gdy dotychczas spodziewano się 11-12%.
W. Giller zaznacza, że rynek już skonsumował nie najlepsze informacje z gdyńskiej grupy i kurs będzie pozostawał w trendzie bocznym.
Obniżenie szacunków zbiegło się w czasie z publikacją raportu za II kwartał. Grupa Prokomu wypracowała w tym okresie 348,9 mln zł przychodów, o 8% więcej niż rok wcześniej. Analitycy wskazują jednak, że gdyby nie uwzględniać rezultatów przejętej firmy informatycznej PVT z Czech, przychody nie wzrosłyby. Zysk operacyjny wyniósł 11,6 mln zł, o 64% mniej niż w II kwartale 2003 r., a strata netto sięgnęła 16,2 mln zł. Wyniki pogorszyły się z powodu wzrostu kosztów ogólnego zarządu (o 25 mln zł) i strat, jakie Prokom poniósł w związku ze spadkiem kursu akcji Ster-Projektu (ok. 20 mln zł).
- Druga połowa roku może być dla Prokomu lepsza - uważa Andrzej Kasperek, analityk DM Banku Handlowego. Wskazują na to kontrakty warte 300 mln zł, o których Prokom poinformował w komentarzu do sprawozdania. Włodzimierz Giller mówi, że integrator już w czerwcu rozpoczął prace przy kluczowych przedsięwzięciach - w PZU i Poczcie Polskiej. A. Knigawka przypomina jednak, że Prokom w dalszym ciągu nie dysponuje umowami wykonawczymi do ramowej umowy z PZU.