- Kłopoty emitentów z Niemiec i Szwajcarii są podobne. Wspólnie z SWX moglibyśmy łatwiej je rozwiązywać - powiedział w wywiadzie Seifert, co można odebrać jako deklarację chęci połączenie się Deutsche Boerse ze szwajcarską giełdą. Według Niemca, korzyścią z takiej fuzji mogłoby być umocnienie pozycji w największym europejskim centrum finansowym, jakim jest Londyn. Deutsche Boerse jest obecna w stolicy Wielkiej Brytanii poprzez izbę rozliczeniową ClearStream i system elektronicznego handlu Xetra. Szwajcarzy są właścicielami innej nowoczesnej platformy Virt-X, za pośrednictwem której można również obracać papierami w Londynie. Wspólnie Deutsche Boerse i SWX prowadzą też rynek derywatów Eurex, który także jest dostępny dla inwestorów w Wielkiej Brytanii. - Razem moglibyśmy ruszyć na Londyn - zapewnił szef niemieckiej giełdy.

Seifert potwierdził wcześniejsze nieoficjalne informacje, że w połowie lipca Deutsche Boerse wysłała do Zurychu specjalny list z propozycją współpracy. - Teraz nadeszła pora, aby siąść do stołu negocjacyjnego i zacząć poważnie rozmawiać - powiedział gazecie NZZ. Szwajcarzy na razie nie wypowiadają się oficjalnie w tej sprawie.

Po ewentualnym połączeniu Deutsche Boerse i SWX powstałaby potężna europejska giełda zagrażająca drugiej pozycji na Starym Kontynencie sojuszu Euronext (w jego skład wchodzą rynki paryski, brukselski, amsterdamski i lizboński). Pod względem kapitalizacji i liczby notowanych spółek szwajcarsko-niemieckie przedsięwzięcie mogłoby wyprzedzić sojusz. Zdecydowanym liderem w Europie pozostanie London Stock Exchange.