"Nie należy oczekiwać wybory nowego prezesa 25 sierpnia. Wybór ten będzie dokonany zgodnie z procedurą, którą przyjęła rada. Zdecydowaliśmy, że będziemy kontynuować współpracę z dotychczasową firmą headhunterowską" - dodał.
Według Żyndula, należy oczekiwać, że lista kandydatów na stanowisko prezesa Orlenu tym razem będzie dłuższa, chociażby ze względu na to, że każdy członek rady nadzorczej ma prawo zgłosić swojego kandydata.
"Nafta Polska jeszcze nie wie, kogo zaproponuje" - powiedział ISB Żyndul.
Przed podjęciem decyzji o odwołaniu prezesa PKN Orlen, członkowie rady nadzorczej Orlenu zaproponowali w poniedziałek wieczorem pełniącemu tę funkcję Jackowi Walczykowskiemu poddanie się procedurze konkursowej.
Jednak sam Walczykowski oświadczył, że nie zamierza się takiej procedurze poddawać. Wówczas rada jednomyślnie zdecydowała o odwołaniu prezesa.