W 2003 r. grupa ComputerLandu miała 582 mln zł przychodów. Zysk operacyjny przekroczył 31 mln zł. Po pierwszych sześciu miesiącach tego roku sprzedaż wynosi 350 mln zł, a zysk operacyjny ponad 20 mln zł.

Tradycyjnie głównym źródłem wpływów były kontrakty z firmami z sektora finansowo-bankowego (ok. 50%). Bardzo szybko zwiększa się jednak sprzedaż do sektora publicznego. - W I półroczu wygenerował 75 mln zł przychodów, przy 46 mln zł w całym 2003 roku. Szacujemy, że w tym roku segment będzie miał 15-20- -proc. udział w naszych obrotach - powiedział M. Danielewski.

Wzrost sprzedaży to także efekt konsekwentnego poszerzania grupy kapitałowej. W ostatnich miesiącach ComputerLand kupił dwie firmy: Geomar i Zeto Rodan. Przygotowywane są kolejne akwizycje. - Konsolidacja będzie trwała. Rozmawiamy w tej chwili z kilkunastoma spółkami. Myślę, że w tym roku w kilku przypadkach dojdzie do zakupu udziałów - mówił M. Danielewski. ComputerLand chce przejmować spółki niszowe o kapitalizacji rzędu 5-30 mln zł. Transakcje będą finansowane ze środków własnych. - Mamy do dyspozycji około 120 mln zł wolnych środków. To wystarczy, żeby realizować nasze projekty konsolidacyjne - wskazała Elżbieta Bujniewicz-Belka, wiceprezes ComputerLandu. Integrator nie wyklucza także zagranicznych akwizycji. Na razie zdecydował się dokapitalizować (1 mln USD) spółkę zależną w Rosji - CSBI. - Od tego roku rezultaty tego podmiotu będą konsolidowane z wynikami grupy. Jego sprzedaż sięgnie 4 mln USD - powiedział M. Danielewski.

ComputerLand chce zrestrukturyzować obligacje zamienne. Program ma wartość nominalną 89 mln zł. - Zastanawiamy się nad zamianą papierów na zwykłe obligacje korporacyjne - powiedziała E. Bujniewicz-Belka. Prace mogą się zacząć jeszcze w tym roku. Giełdowa spółka nie zamierza w najbliższym czasie wypłacać dywidendy. - Dopiero tworzymy fundusz dywidendowy. Nie sądzę, żeby nasi udziałowcy podjęli decyzję o wypłacie na walnym zgromadzeniu już w 2005 roku - podsumowała E. Bujniewicz-Belka.