Jak się dowiedzieliśmy, rozmowy polskich władz z firmą reprezentującą koncern MG Rover w Polsce nt. inwestycji w FSO zostaną wznowione we wrześniu. Brytyjczycy mieliby zapewnić Żeraniowi nową technologię. Kapitałowo stołeczne zakłady wzmocnić mogliby Ukraińcy, którzy już dość ściśle współpracują z FSO. Trzecią firmą zaangażowaną w ewentualną inwestycję miałby być Shanghai Automotiv Industry Corp. Nasz informator nie wie jednak, jaka miałaby być rola tej spółki. Shanghai Automotiv to największy w Chinach producent samochodów, zacieśniający ostatnio współpracę w MG Rover.

Brytyjczycy w połowie marca przedstawili polskiej stronie biznesplan ewentualnej inwestycji na Żeraniu. Kilka tygodni później poinformowali jednak, że negocjacje w tej sprawie mogą się przeciągnąć, ponieważ rozpoczęli równolegle rozmowy o inwestycji w Chinach. Tym samym MG Rover dał naszym władzom "wolną rękę" w kwestii poszukiwania innego inwestora dla FSO.

Zarząd fabryki wystosował w tej sprawie memoranda do kilkunastu koncernów motoryzacyjnych. Odpowiedzi dostał od kilku z nich. Jak wynika z naszych informacji, zainteresowanie zakładami na Żeraniu wyraziły m.in. japoński Daihatsu i austriacki Magna Steyer. Ani przedstawiciele FSO, ani strona rządowa nie zdradzili jednak, z kim prowadzone są negocjacje. Nie wiadomo nawet, ilu faktycznie jest potencjalnych inwestorów.