Przedstawiciele Atlanty Poland, zajmującej się m.in. handlem bakaliami, zapowiadali, że akcje znajdą się na GPW już w lecie tego roku. Nie udało się. Debiut został przełożony na jesień. - Nie spodziewałem się, że prace nad prospektem są tak czasochłonne, ale dokument jest już praktycznie gotowy - mówił Dariusz Mazur, prezes i współwłaściciel przedsiębiorstwa. - Na pewno prospekt trafi do Komisji Papierów Wartościowych i Giełd do końca sierpnia.
Zarząd Atlanty tłumaczy, że jednym z powodów przesunięcia debiutu jest duża liczba prospektów, które czekają na rozpatrzenie w KPWiG (w czternastu przypadkach chodzi o dokumenty spółek nienotowanych - przyp. red.). Spółka chce, aby kolejka na parkiet nieco stopniała. Zamierza także pochwalić się przed inwestorami dobrymi wynikami za I półrocze. Nie chce ich jednak ujawnić. Prezes Atlanty Poland powiedział jedynie, że zarówno przychody, jak i zysk operacyjny są wyższe niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.
Atlanta Poland z emisji akcji zamierza pozyskać 15-17 mln zł. Około 30% tej kwoty zasili kapitał obrotowy. Pozostałą część spółka przeznaczy na zakup nowej linii produkcyjnej.
Głównym odbiorcą produktów gdańskiej firmy jest przemysł cukierniczy. W ubiegłym roku eksport stanowił 7% przychodów. W 2004 r. jego udział ma wzrosnąć do 10%. Swój udział w krajowym rynku bakalii firma szacuje na kilkanaście procent.
Głównym akcjonariuszem Atlanty Poland jest jej twórca, a zarazem prezes, Dariusz Mazur. Ma 58% akcji. Resztę walorów kontrolują partnerzy greccy poprzez cypryjską spółkę.