- Spółce zależy na jak najszybszym debiucie. Kończymy już prace nad prospektem - mówi Robert Wijata, dyrektor operacyjny.
Graal zapowiada wejście na warszawską giełdę od dawna. Pod koniec kwietnia zmienił formę prawną na spółkę akcyjną. - Upublicznienie firmy to kolejny etap jej rozwoju. Chcemy podwyższyć kapitał zakładowy o około 60%. Pozyskane z rynku pieniądze zostaną przeznaczone na przejęcia w branży oraz poszerzenie działalności - twierdzi dyrektor Wijata. Kapitał zakładowy Graala wynosi obecnie 41 mln zł. Po emisji może więc wzrosnąć do około 66 mln zł.
Spółka z Wejherowa znana jest głównie z produkcji konserw rybnych. Sprzedaje je pod markami Graal, Brunswick i Black Rose. Udział grupy Graala w krajowym rynku wynosi około 28%. Jej największym konkurentem jest giełdowe Wilbo.
Graal nie czekając na pieniądze z emisji w ostatnim okresie wydał na inwestycje około 15 mln zł. Około 5 mln zł otrzyma w ramach refundacji z funduszy unijnych. Inwestycje na największą skalę przeprowadzane są w spółce zależnej Polinord (produkcja konserw). Cała grupa kapitałowa rozbudowuje też sieć logistyczną.
Na bardzo zaawansowanym etapie są rozmowy Graala w sprawie utworzenia joint venture z hiszpańskim inwestorem. Wspólnie zamierzają wybudować nowy zakład produkcyjny. Spółka potrzebuje też pieniędzy na sfinalizowanie zakupu firmy Syrena Royal. Dyrektor Wijata zapewnia, że do końca roku sprawa zostanie zamknięta.