ING oferuje IKE w trzech wariantach: ubezpieczenie na życie z funduszem kapitałowym, fundusze inwestycyjne oraz fundusze inwestycyjne z opcją ubezpieczenia na życie. W dwóch ostatnich przypadkach klient będzie miał do wyboru kilka funduszy inwestujących w różne instrumenty. Produkty te będą dystrybuowane przez agentów Nationale-Nederlanden oraz ING BSK.

Grupa nie zdecydowała się na prowadzenie IKE w banku, czyli na koncie ING BSK, ani w biurze maklerskim - ING Securities. Michał Szczurek, wiceprezes ING Nationale-Nederlanden wyjaśnił, że w długim okresie fundusze inwestycyjne przynoszą wyższy zwrot niż depozyty, dlatego w ofercie IKE nie ma tych ostatnich. W przypadku biura maklerskiego, główny wpływ mają wysokie koszty obsługi rachunku. To sprawia, że nie jest to najbardziej dogodna dla klienta forma oszczędzania.

Grupa ING z obawy przed konkurencją nie ujawniła wczoraj wysokości opłat, jakie będzie pobierać od klientów.

M. Szczurek ocenia, że grupa będzie mieć docelowo udział w rynku IKE w wysokości 8-17%. Teraz w tym przedziale zawiera się udział w rynku poszczególnych spółek należących do ING.