Po tym, jak na początku sierpnia podaż zdołała zepchnąć notowania średniej przemysłowej Dow Jones do najniższego poziomu od 8 miesięcy, można było oczekiwać, że niedźwiedziom udało się wygenerować długo oczekiwany sygnał sprzedaży. Tymczasem ich kondycja okazała się tak słaba, że przy niewielkich obrotach kupujący zdołali powrócić powyżej majowego dołka, anulując negatywne zalecenia. Wsparciem dla byków okazała się niedoceniana dolna linia półrocznego kanału spadkowego (9750 pkt). Zwyżka, która rozpoczęła się 13 sierpnia, doprowadziła już do przełamania krótkoterminowej linii trendu spadkowego. Można więc oczekiwać, że Dow Jones Industrial Average będzie się dalej poruszał we właściwym dla posiadaczy akcji kierunku. Zatrzymać może go dopiero górne ograniczenie wspomnianego wcześniej kanału, które znajduje się na wysokości 10 350 pkt. Do poziomu tego pozostało jednak już tak niewiele miejsca, że kupowanie akcji wydaje się mało opłacalne. Oczywiście, po ewentualnym przekroczeniu tego oporu wygenerowany zostanie krótkoterminowy sygnał kupna, który powinien zaprowadzić indeks w okolice 10 737 pkt (szczyt z lutego).

Sygnałów sprzedaży nie zdołał zanegować jeszcze indeks rynku technologicznego. Wprawdzie od dołka Nasdaq Composite wzrósł już o 100 pkt, ale o kupnie akcji będzie można myśleć, gdy zdoła się wdrapać jeszcze co najmniej 40 pkt (ponad 1892 pkt). Do tego czasu zwyżkę będzie można traktować jako korektę wcześniejszej fali spadków. W takiej interpretacji przeszkadzać nie powinien fakt, że pokonana została linia spadków. Dynamika wcześniejszej przeceny była zbyt duża, aby bariera ta mogła obowiązywać przez dłuższy czas. Po przełamaniu oporu na 1892 pkt Nasdaq Composite będzie miał otwartą drogę do 2000 pkt.

Korzystnie dla posiadaczy akcji zakończył się tydzień w Japonii. Pozytywny obraz, jaki tworzą dwie ostatnie świece na wykresie tygodniowym, sugeruje, że Nikkei 225 powinien zwyżkować do 11 800 pkt. Opór tworzy tu spadkowa linia łącząca maksima z kwietnia i z lipca.