Reklama

Emisja za emisją

2005 rok będzie przełomowy dla Swissmedu - powiedział wczoraj prezes spółki Roman Walasiński. Jego zdaniem możliwe, że w przyszłym roku firma wypracuje pierwszy zysk. Strategia rozwoju zakłada budowę szpitala w stolicy przy wsparciu giełdowych inwestorów.

Publikacja: 02.09.2004 07:27

W materiałach udostępnionych wczoraj prasie, Swissmed ocenił wielkość emisji na 15 mln zł. Za pieniądze pozyskane z giełdy firma chce m.in. uregulować zobowiązania wobec dostawców i stworzyć franczyzową sieć przychodni. Roman Walasiński, prezes Swissmedu, ujawnił, że spółka planuje budowę kolejnego szpitala specjalistycznego. - Wartość emisji, którą planujemy, jest faktycznie niewielka. Jednak nasze wejście na giełdę to krok, by zyskać zaufanie inwestorów. W planach mamy bowiem drugą emisję, którą chcemy przeprowadzić, by pozyskać pieniądze na budowę nowego szpitala - powiedział.

Swissmed ma już jedną taką placówkę w Gdańsku. Koszt inwestycji przedstawiciele spółki szacują na ok. 52 mln zł, a okres, po którym się zwraca - na 10 lat.

Zarząd spółki nie chciał wypowiadać się wczoraj na temat prognoz wyników. W I połowie roku przychody spółki wyniosły 3,3 mln zł, podczas gdy w całym ubiegłym roku było to 4,53 mln zł. Strata operacyjna wynosiła po 6 miesiącach tego roku 1,8 mln zł, a strata netto - 2,6 mln zł. Prezes Walasiński powiedział jedynie, że pod względem wyniku netto przełomowy będzie 2005 rok.

Przy okazji spotkań z inwestorami, poprzedzających emisję obligacji, zarząd Swissmedu prognozował, że 2004 r. spółka zakończy 17,27 mln zł przychodów, 2,3 mln zł zysku operacyjnego i 0,26 mln straty netto. Robert Bęben, dyrektor ds. rozwoju, poinformował wczoraj, że ze względu na późniejsze uruchomienie szpitala w Gdańsku te szacunki są obarczone pewnym błędem.

Jakie świadczenia wykonujecie w ramach kontraktu z NFZ?

Reklama
Reklama

Oferujemy bardzo szeroki zakres usług, od podstawowej opieki zdrowotnej, poprzez konsultacje specjalistyczne do lecznictwa szpitalnego włącznie. W zakresie zakontraktowanych świadczeń każdy pacjent może skorzystać z naszych usług. Jednak obecny kontrakt jest stanowczo niewystarczający wobec potrzeb pacjentów.

Czy Swissmed ma jakiś plan awaryjny na wypadek, gdyby NFZ nie podpisał z nim umów?

W naszej strategii zakładamy dywersyfikację źródeł przychodów. Chcielibyśmy, aby 30-40% stanowiły świadczenia finansowane przez NFZ, natomiast w pozostałej części przychody pochodziłyby od pacjentów prywatnych, towarzystw ubezpieczeniowych, czy pacjentów z zagranicy. Mając różne źródła przychodów można elastycznie dostosować się do rynkowej sytuacji.

Czy Swissmed nie jest jeszcze za małą firmą, aby wchodzić na giełdę? Przyznam, że byłbym zainteresowany kupnem akcji spółki z branży, ale może gdyby to było coś większego, np. Medicover, Centrum Medyczne LIM czy chociażby Luxmed.

Wymienione firmy działają w nieco innym obszarze rynku. Swissmed koncentruje się na działalności szpitalnej, gdzie jest zdecydowanie wyższy próg wejścia kapitałowego. Stąd też potrzeba pozyskania nowych inwestorów pojawia się na tym etapie rozwoju spółki.

Ostatnio często zdarza się, że właściciele firm wchodzących na giełdę zobowiązują się nie sprzedawać swoich papierów. Jakie plany ma szwajcarski akcjonariusz?

Reklama
Reklama

Według mojej wiedzy, Bruno Hangartner nie zamierza sprzedawać swoich akcji.

Jaką rentowność (marże) mają spółki na zachodzie Europy, czy w USA świadczące usługi medyczne. Czy Swissmed może kiedyś ją osiągnąć?

Dzisiaj ceny usług medycznych na Zachodzie są niewspółmiernie wyższe od cen w Polsce. W Europie i USA marże na poziomie EBITDA oscylują wokół 20-30%. Z uwagi na niskie koszty pracy w Polsce marże osiągane przez Swissmed mogą być wyższe.

Spółka emitowała obligacje zamienne na akcje. Wydaje mi się, że sprzedała blisko połowę mniej niż chciała. Dlaczego, pana zdaniem, inwestorzy nie dopisali?

Sprzedaliśmy ponad 60% obligacji. Ceny proponowane przez inwestorów były niższe niż oczekiwania spółki. Zdecydowaliśmy więc na częściową realizację emisji.Czy liczy Pan, że współpracujący z Wami lekarze będą chcieli kupić papiery w ofercie?

Wyrażam nadzieję, ze lekarze kupią akcje firmy i będę ich do tego gorąco namawiać.

Reklama
Reklama

W jakim terminie te obligacje zamienne mogą być zamienione na akcje? Bo to może stanowić ryzyko podaży.

Obligacje mogą być konwertowane od dnia ich emisji.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama