Zarząd Boryszewa, w którym 34% akcji ma Roman Karkosik, zwołał na 4 listopada NWZA, na którym zaproponuje uchwałę o połączeniu spółki z Elaną. Ma to służyć wzrostowi wartości firmy. Boryszew przejmie majątek Elany, największej firmy z grupy kapitałowej, w której ma 100% udziałów (Elana posiada ponad 23% walorów spółki matki) bez podwyższania kapitału zakładowego.
- W oparciu o doświadczenia zdobyte przy połączeniu z Elaną później wchłoniemy Hutę Oława. Może do tego dojść w przyszłym roku - mówi Sławomir Masiuk, prezes Boryszewa. Przypomnijmy, że sochaczewska spółka ma w Hucie Oława blisko 98% udziałów (Huta Oława ma ponad 23% papierów spółki matki).
Zarząd Boryszewa uważa, że połączenie z Elaną pozwoli na bardziej efektywne wykorzystanie potencjału firm i przyniesie wymierne efekty. Zostaną m.in. obniżone koszty zarządzania (ograniczenie liczby rad nadzorczych i menedżerów wysokiego szczebla), koszty obsługi kredytów, koszty zakupu i sprzedaży walut. Korzyści przyniesie lepsza alokacja pieniędzy w projekty inwestycyjne i lepsze wykorzystanie zasobów ludzkich w działach zakupów, finansów i księgowości.
- Oszczędności z połączenia z Elaną szacujemy na około 4,5 mln zł w skali roku. W przypadku połączenia z Hutą Oława też wystąpią, ale będą mniejsze. Ponadto będziemy mogli zaproponować wypłatę dywidendy z zysku Boryszewa i wchłoniętych spółek - twierdzi prezes Masiuk. Boryszew jest importerem netto, a Huta Oława eksporterem. W przypadku połączenia oszczędności pojawią się więc m.in. z handlu walutami.
Boryszew po wchłonięciu Elany będzie posiadał spory pakiet własnych akcji. Co z nimi zrobi? - Zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami, zostaną umorzone - mówi prezes Masiuk.