Minister finansów Mirosław Gronicki potwierdził w tym tygodniu, że deficyt budżetu 2005 wyniesie 35,0 mld zł wobec 45,3 mld zł zaplanowanych na ten rok. Także wzrost gospodarczy na poziomie 5% i średnioroczna inflacja w wysokości 3% zostaną zapisane w projekcie przyszłorocznej ustawy budżetowej.
Członek RPP zwróciła uwagę na bardzo duży wzrost dochodów budżetowych, które mają wynieść w 2005 roku ok. 172 mld zł wobec 154,6 mld zł przewidzianych na rok 2004.
"Ambicja tkwi w oczekiwanym wzroście dochodów i można ją podzielić na dwa elementy: jeden to oczekiwane tempo wzrostu gospodarki i nadzieja na to, że przedsiębiorstwa i gospodarstwa będą miały więcej dochodów. Drugi - to poprawa ściągalności podatków" - powiedziała Wasilewska-Trenkner.
"To pozwala na osiągnięcie większych wpływów podatkowych. Zwracam też uwagę, że będzie to mieć miejsce przy niezmienionych zasadach gromadzenia podatków" - dodała.
Także poziom wydatków wskazuje na bardzo ambitne podejście rządu do budżetu. Rząd zakłada, że wydatki wyniosą ok. 208 mld zł.