Na przełomie października i listopada na giełdę trafi 30% akcji banku o wartości ok. 6 mld zł. Z tego 30-35% ma zostać przeznaczonych dla krajowych instytucji finansowych, w tym - dla funduszy emerytalnych.
- Te 30-35% to za mało dla krajowych instytucji finansowych - powiedział Jacek Koczwara, wiceprezes PTE Allianz. - Nie dadzą rady kupić tyle akcji, ile by chciały.
- Z punktu widzenia OFE to za mało - potwierdził Robert Garnczarek, zarządzający OFE Generali.
Dlaczego za mało? PKO BP z racji swojej wielkości i wartości oferty wejdzie w skład WIG20 głównego indeksu giełdowego. Czyli - powtórzy się scenariusz związany z Pekao SA, również bankiem detalicznym, zbliżonym do PKO BP rozmiarami i zyskami.
Na koniec czerwca OFE miały w portfelach akcje Pekao o wartości 1,7 mld zł, co stanowi ok. 8% kapitalizacji tej spółki. Można więc przyjąć, że docelowo OFE będą chciały uzyskać podobny udział w PKO BP. Czyli będą chciały posiadać akcje o wartości mniej więcej 1,6 mld zł. Tymczasem wszystkim instytucjom krajowym oferuje się papiery o wartości od 1,8 do 2,1 mld zł.