Reklama

Za mało PKO BP

Resort skarbu chce przeznaczyć dla krajowych instytucji finansowych 30-35% akcji PKO BP. Zdaniem przedstawicieli OFE, to za mało.

Publikacja: 07.09.2004 07:48

Na przełomie października i listopada na giełdę trafi 30% akcji banku o wartości ok. 6 mld zł. Z tego 30-35% ma zostać przeznaczonych dla krajowych instytucji finansowych, w tym - dla funduszy emerytalnych.

- Te 30-35% to za mało dla krajowych instytucji finansowych - powiedział Jacek Koczwara, wiceprezes PTE Allianz. - Nie dadzą rady kupić tyle akcji, ile by chciały.

- Z punktu widzenia OFE to za mało - potwierdził Robert Garnczarek, zarządzający OFE Generali.

Dlaczego za mało? PKO BP z racji swojej wielkości i wartości oferty wejdzie w skład WIG20 głównego indeksu giełdowego. Czyli - powtórzy się scenariusz związany z Pekao SA, również bankiem detalicznym, zbliżonym do PKO BP rozmiarami i zyskami.

Na koniec czerwca OFE miały w portfelach akcje Pekao o wartości 1,7 mld zł, co stanowi ok. 8% kapitalizacji tej spółki. Można więc przyjąć, że docelowo OFE będą chciały uzyskać podobny udział w PKO BP. Czyli będą chciały posiadać akcje o wartości mniej więcej 1,6 mld zł. Tymczasem wszystkim instytucjom krajowym oferuje się papiery o wartości od 1,8 do 2,1 mld zł.

Reklama
Reklama

- Zapewne więc dojdzie do redukcji - powiedział J. Koczwara.

Jakie to będzie miało skutki dla rynku? Część zarządzających jest bardzo ostrożna w szacunkach.

- Pekao jest postrzegany jako bank nie tylko duży, ale także o przejrzystej polityce informacyjnej - powiedział Robert Gębuś, szef departamentu inwestycji w PTE Dom. - Minie sporo czasu, zanim PKO BP dojdzie do takiej pozycji. Poza tym w przypadku tego banku możemy mieć do czynienia z negatywnym wpływem polityki, podobnie jak to się ma z KGHM, gdzie upolitycznienie spółki negatywnie odbija się na zaufaniu inwestorów. Dlatego łatwiej będzie coś powiedzieć, gdy będzie już znany prospekt emisyjny i wezmą go na tapetę analitycy.

Generalnie jednak nikt nie spodziewa się rewolucji.

- Na tym pakiecie prywatyzacja PKO BP się nie kończy - powiedział R. Garnczarek. - Będą sprzedawane jeszcze inne pakiety, choć pozostaje kwestia, kiedy.

Zarządzający wskazują także na tzw. pakiet stabilizacyjny, wynoszący od 5 do 14% oferty. Zapewne ma on zostać dołożony do tej transzy, w której będzie największa redukcja zleceń.

Reklama
Reklama

Możliwe jednak, że OFE, które od pewnego czasy przygotowują się do oferty PKO BP, uwzględniają redukcję zapisów. Fundusze, po raz pierwszy od lutego, zwiększyły - i to znacznie - zaangażowanie na GPW.

- Częściowo ten wzrost zaangażowania może być związany ze spodziewaną redukcją - powiedział J. Koczwara.

Możliwe, że resort skarbu może zdecydować się na zmianę wielkości poszczególnych transz. Istnieje jednak możliwość, że OFE znajdą inny sposób na uzyskanie większej liczby akcji PKO BP. Kilka lat temu na rynku pojawiły się nowe obligacje pięcioletnie. Miały bardzo atrakcyjne oprocentowanie. I mimo faktu, że były one skierowane wyłącznie do osób fizycznych, trafiły do portfeli funduszy emerytalnych.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama