Reklama

Ryzykowny forex

Gwałtowne wahania kursów na rynku forex zmusiły brokerów walutowych do zmiany zasad realizacji zleceń. Klienci jednej z najpopularniejszych w Polsce firm - amerykańskiego CMS LLC - skarżą się jednak, że nie zostali poinformowani o planowanych zmianach i w efekcie ponieśli straty.

Publikacja: 09.09.2004 07:42

W ostatnich miesiącach informacje na temat gospodarki amerykańskiej wywoływały gwałtowne wahania kursów walutowych. Najwięcej emocji budzą dane z rynku pracy. W ostatni piątek kurs EUR/USD załamał się w reakcji na uspokajające doniesienia z USA (patrz ramka). Ze względu na dźwignię finansową część inwestorów poniosła pokaźne straty.

Do niedawna sposobem na zabezpieczenie się przed nadmiernymi stratami w takich sytuacjach były tzw. gwarantowane zlecenia stop-loss (patrz ramka). Ze względu na silne wahania kursów brokerzy przestali jednak je przyjmować, gdyż musieli ponosić dodatkowe koszty. Jako jedna z ostatnich zdecydowała się na to platforma transakcyjna CMS LLC. Polscy klienci CMS skarżą się, że nie zostali o tym na czas poinformowani. Część z nich złożyła w piątek zlecenia stop, nie mając świadomości, że broker już nie gwarantuje ceny ich wykonania. W efekcie dyspozycje zostały zrealizowane po kursach bardzo odbiegających od zakładanych (z "poślizgiem"), co spowodowało duże straty.

CMS zastrzega na stronie internetowej, że gwarancje nie obejmują okresów "kiedy rynek zmienia się bardzo gwałtownie pod wpływem danych lub innych wydarzeń". Komunikat pojawił się co prawda jeszcze przed zmianą reguł, ale klienci twierdzą, że nie otrzymali wiadomości jednoznacznie informującej o ograniczeniu gwarancji, więc o nowych regułach wiedzieli nieliczni. Pretensje mają też do reprezentującej CMS w Polsce firmy Forex-Desk. Jeszcze w piątek można było na jej stronie internetowej przeczytać nieaktualne informacje, jakoby CMS nadal gwarantował zlecenia stop. Forex-Desk dopiero po południu rozesłał klientom wiadomość o nowych zasadach. - Jest mi bardzo przykro z tego powodu - przyznaje Sylwester Majewski z firmy Forex-Desk.

Równocześnie podkreśla, że w umowach zawieranych przez inwestorów z CMS nie ma w ogóle mowy o gwarantowanych zleceniach stop. Było to jedynie dodatkowe udogodnienie. S. Majewski przyznaje, że otrzymał reklamacje od klientów, którzy ponieśli straty w piątek. Ponieważ Forex-Desk jedynie reprezentuje CMS, przekazał reklamacje amerykańskiemu brokerowi. Z naszych informacji wynika, że CMS odmawia uznania części roszczeń.

Gwarantowane zlecenia

Reklama
Reklama

Inwestorzy składają zlecenie stop, by automatycznie zamknąć pozycję, gdy kurs walutowy pójdzie w niepożądanym kierunku. W ten sposób ograniczają potencjalne straty, które w skrajnym przypadku mogłyby doprowadzić do utraty większości środków na rachunku. Gwarantowane zlecenie stop polega na tym, że broker zobowiązuje się do zamknięcia pozycji po cenie wskazanej przez gracza. W przeciwnym razie są one realizowane po aktualnych cenach.

Dramatyczne zmiany

Na publikację danych gospodarczych z USA czeka zawsze wielu inwestorów na całym świecie. Zmiany kursu w reakcji na dane często uruchamiają lawinę zleceń. W takich warunkach dochodzi do bardzo wielu transakcji, a notowania zmieniają się w dramatycznym tempie. W piątek kurs EUR/USD w ciągu 40 sekund spadł z 1,219 do 1,208 (o 0,9%). Dla inwestorów, którzy korzystali z dopuszczalnej na foreksie dźwigni finansowej 100:1 (depozyt wynosi jedynie 1% wartości pozycji), taka zmiana oznacza utratę niemal całości zainwestowanych środków.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama