Globalny potentat w produkcji napojów gazowanych podał, że jego zysk netto w III kwartale wyniesie między 35 a 38 centów na akcję, zamiast 54 centów oczekiwanych przez analityków. Także w całym półroczu zyski Coca-Coli mają być znacznie niższe od prognoz. Powodem są niesprzyjające warunki działania - zła pogoda czy zmieniające się trendy rynkowe - przez które firma tylko symbolicznie zwiększy sprzedaż w stosunku do zeszłego roku. Kurs spółki spadł prawie o 3%.

Złe wieści z największych amerykańskich korporacji płyną ostatnio coraz szerszym strumieniem. Niecały tydzień temu inna spółka z Dow Jonesa - Alcoa, która jest największym na świecie producentem aluminium, podała, że zarobi najprawdopodobniej tylko 30-35 centów na akcję, zamiast spodziewanych 52 centów. Inwestorom wytłumaczyła, że to skutek strajku w jednej z kopalni, wyższych kosztów energii i mniejszego popytu. Ci przecenili jej papiery o 7,5%.

Nieco mniej - o 7,3% - osłabły notowania Intela, gdy na początku września wyraźnie obniżył prognozy na ten kwartał. Inwestorzy łagodnie zareagowali natomiast na słodko-gorzką wiadomość przekazaną przez Texas Instruments, spółkę dostarczającą układy m.in. do telefonów Nokii. Poinformowała ona, że w bieżącym kwartale zyski co prawda powinny przebić prognozy, ale przychody ze sprzedaży już na pewno nie. W podobnym tonie wypowiedział się też inny przedstawiciel branży - National Semiconductor. Przed gwałtownym pogorszeniem wyników ostrzegły firmy lotnicze, zrzucając winę na huragany i astronomicznie wysokie ceny ropy.

Sezon raportów za bieżący kwartał startuje za Atlantykiem w przyszłym tygodniu, kiedy sprawozdania ogłosi m.in. część banków inwestycyjnych - dla których III kw. roku obrotowego to miesiące czerwiec-sierpień.