W rękach nowo powołanej spółki SN Airholding II znajdzie się 100% udziałów Virgin Express i prawie 92% udziałów SN Brussels Airlines. Niespełna 30% papierów SN Airholding II będzie należeć do Virgin Express Holdings, a reszta do dotychczasowych udziałowców SN Brussels, skupionych w SN Airholding.
- Negocjatorzy prześlą teraz umowę do dyskusji i aprobaty zarządom - podali przedstawiciele Virgin Express. Finansowe szczegóły porozumienia nie zostały ujawnione. W ramach holdingu linie będą działać pod swoimi dotychczasowymi nazwami - podobnie jak ma to miejsce w przypadku "fuzji gigantów": Air France i KLM. Do końca nie wiadomo jednak, jak będzie wyglądała współpraca - możliwe że ograniczy się np. tylko do wspólnego planowania rozkładu lotów.
List intencyjny w sprawie połączenia belgijskich przewoźników został podpisany w marcu tego roku. Fuzję próbowano przeprowadzić już dwa lata temu, ale wówczas plan spalił na panewce. SN Brussels powstały na szczątkach zbankrutowanej Sabeny niecałe trzy lata temu. Virgin Express pod obecną nazwą działają od 1996 r., kiedy koncern Bransona Virgin Group przejął spółkę lotniczą EuroBelgian Airlines i zmienił jej profil z obsługi czarterów na tanie przeloty.
Cięcia w Alitalii
Związki zawodowe pracowników naziemnych Alitalii po całonocnych negocjacjach zgodziły się na zmniejszenie zatrudnienia o 2,5 tys. (zamiast planowanych 3,5 tys.) osób i zamrożenie płac, co ma pomóc firmie uniknąć bankructwa. Wcześniej włoskie linie osiągnęły porozumienie z pilotami, teraz rozpoczęły rozmowy z przedstawicielami personelu pokładowego.