Początek notowań wczorajszej sesji otwierał pozytywne perspektywy przed stroną popytową. Byki dosyć szybko przeszły do ofensywy, w wyniku czego po kilkunastu minutach notowań kurs indeksu WIG20 zyskiwał ponad 1% na wartości. Początkowy zapał uległ jednak szybkiemu wyczerpaniu i ostatecznie inicjatywę przejęła strona podażowa. Przez pozostałą część sesji obserwowaliśmy systematyczny spadek wartości indeksu największych spółek, a niedźwiedzie oddały pałeczkę dopiero w końcówce sesji. Indeks WIG20 zakończył dzień bez większych zmian przy zwiększonym poziomie obrotów, co może świadczyć o narastającej presji podaży.
Z technicznego punktu widzenia średnioterminowy obraz rynku prezentuje się pozytywnie. Wykres indeksu WIG20 znajduje się w wyraźnym trendzie wzrostowym i aktualnie nie widać poważnych sygnałów zapowiadających załamanie tej tendencji. Wprawdzie piątkowa świeca z długim górnym cieniem oraz wczorajsza dłuższa czarna świeczka ostrzegają przed pojawieniem się korekty, to jednak biorąc pod uwagę niczym nie przerywany prawie 200-punktowy wzrost indeksu, perspektywa kilkusesyjnego ochłodzenia nie powinna być zaskoczeniem dla uczestników rynku. W takim przypadku najbliższe wsparcie stanowi średnia krocząca 15-sesyjna na poziomie około 1780 pkt. Gdyby determinacja niedźwiedzi okazała się większa, nie można wówczas wykluczyć wystąpienia ruchu powrotnego do przełamanego wcześniej oporu na poziomie około 1740 pkt.
Wskaźniki techniczne potwierdzają przewagę strony popytowej, jednak na większości z nich występują już wyraźne oznaki wskazujące na krótkoterminowe wykupienie rynku. MACD silnie zwyżkuje, ale spore odchylenie zarówno od linii sygnalnej jak i od poziomu równowagi zaleca zachowanie ostrożności. RSI od kilku sesji znajduje się w strefie wykupienia informując tym samym o ograniczonym potencjale do dalszych wzrostów. Wskaźniki krótkoterminowe (Williams'%R, Stochastic) już wygenerowały sygnały sprzedaży.