"Prezes spółki ma prawo przedstawiać swoje wizje i na pewno będzie to brane pod uwagę. Natomiast nie jest zdecydowane, że będzie taka zamiana, w rzeczywistości nie jest to takie proste" - powiedział Socha dziennikarzom podczas targów "Nafta i Gaz".
Jak podała na początku września "Rzeczpospolita", p.o. prezesa Orlenu Janusz Wiśniewski powiedział, że Skarb Państwa uznaje, iż powinien mieć absolutną większość udziałów w Naftoporcie, to "jesteśmy otwarci na negocjacje na ten temat".
Socha mówił także niedawno, że spółką przejmującą udziały w Naftoporcie mogłoby być Przedsiębiorstwo Eksploatacji Rurociągów Naftowych "Przyjaźń" (PERN).
Obecnie największym akcjonariuszem Naftoportu jest PKN Orlen, który posiada 49% udziału w strukturze właścicielskiej. Grupa Lotos ma 25%, PERN 18%, Port Północny 4%, a J&S Service 4%.
MSP podało niedawno, że odzyskanie kontroli nad Naftoportem musi nastąpić przed prywatyzacją Grupy Lotos, która planowana jest na połowę 2005 roku.