Najtrudniejsza do interpretacji byłaby podwyżka o 25 pb" - powiedział Przemysław Magda, analityk Citibanku Handlowego.
W przypadku podwyżki o 50 pb na rynku pojawiłaby się wyprzedaż, uważa analityk. Natomiast w przypadku podwyżki o 25 pb - wyczekiwanie na komentarze i wyjaśnienia. Brak podwyżki to spadek rentowności.
"Ogólnie rzecz biorąc, rynek nie bardzo teraz wie, co jest grane. Ostatnie decyzje Rady oraz niektóre komentarze jej członków wprowadziły zamieszanie" - dodał Magda.
Rada zaskoczyła rynek podnosząc w sierpniu stopy o 50 pb przy oczekiwaniach na poziomie 25 bp. Uzasadnienie tej decyzji zostało jednak tak naprawdę przedstawione kilka dni później poprzez publikację projekcji inflacyjnej banku centralnego, z którą wielu się też nie zgadza. Wydaje się ona być wyjątkowo pesymistyczna. Zakłada, że bez działań ze strony RPP, poziom inflacji będzie powyżej celu inflacyjnego banku przez najbliższe lata.
"Porównanie stawek FRA sugeruje, że rynek zastanawia się, czy w ogóle będzie podwyżka zarówno w krótkim terminie, jak i w długim. Jeżeli za niskimi danymi o cenach żywności pójdą kolejne ?gołębie? komentarze członków RPP, to nie wykluczamy dalszych spadków rentowności na krótkim końcu i środku krzywej" - uważają analitycy Banku Pekao SA.