Zarząd Inter Cars szacuje, że tegoroczne przychody wyniosą 560-600 mln zł. Około 1-2% pochodzi ze sprzedaży części zamiennych do pojazdów specjalnych związanych z przemysłem. Firma dostarcza oleje, smary, pasy klinowe, łożyska, a nawet ubrania robocze. Chce rozwinąć tę działalność. - Wiążemy duże nadzieje z tym segmentem. W krajach Europy Zachodniej firmy o profilu podobnym do naszego generują nawet do 30% obrotów z takiej działalności. Nie widzę powodów, dla których u nas ma być inaczej - mówi Krzysztof Soszyński, członek zarządu Inter Cars. Zapewnia, że jest to strategia długoterminowa. W ciągu kilku lat spółka chce zwiększyć udział tego segmentu części w sprzedaży do 20%.

Firma planuje wydzielić odpowiedni dział, który będzie się zajmował tylko i wyłącznie działalnością w tym sektorze. Poszukuje partnerów do współpracy. - Nam może być trudno dotrzeć do klientów przemysłowych, a firma, która ma już takich odbiorców, może mieć bariery, jeżeli chodzi o dostęp do części. Połączenie sił powinno dać niezłe efekty - tłumaczy K. Soszyński. - Dodatkowo nasza baza logistyczna i ogólnokrajowy zasięg pomogą zredukować koszty tego projektu - dodaje.