- Jako grupa jesteśmy obecni niemal we wszystkich segmentach budownictwa. Brakuje nam jednak odpowiednich referencji i doświadczenia, by realizować duże kontrakty infrastrukturalne w zakresie budownictwa drogowego - mówi Konrad Jaskóła, prezes Polimeksu--Mostostalu Siedlce (PxMS).
Badanie trwa
Jedyną krajową firmą "wystawioną na sprzedaż" o odpowiednich referencjach i potencjale jest Przedsiębiorstwo Robót Inżynieryjnych. PxMS chce nabyć kontrolny pakiet katowickiej spółki (oficjalnie zarząd giełdowej firmy nie potwierdza, że chodzi właśnie o PRInż.) - Prowadzimy teraz due diligence, które potrwa jeszcze około 2-3 tygodnie - informuje Grzegorz Szkopek, wiceprezes PxMS, i dodaje: - Następnie przystąpimy do negocjacji cenowych z obecnymi właścicielami.
Mogą się one okazać bardzo trudne. Właścicielom PRInż (NCC, Mostostal Zabrze i BGŻ) nie udało się dogadać z kilkoma oferentami, którzy proponowali za 100% akcji spółki 100-110 mln zł. Żądania właścicieli były o 20-30 mln zł wyższe. Będący w tarapatach finansowych Mostostal Zabrze dziś zapewne z chęcią odsprzedałby swój pakiet (32%) nawet po niższej cenie. Przeszkodą są "podwójne" zastawy banków na posiadanych przez holding akcjach PRInż.
Jak nie Katowice, to Mińsk