Analitycy Merrill Lyncha utrzymali wczoraj rekomendację "neutralnie" dla Agory (wyceniają papier na 52 zł). Pozytywnie ocenili zmiany w statucie zaproponowane przez spółkę. Stwierdzili jednak, że nie są one wystarczającym powodem do podwyższenia rekomendacji. Według ML, na koniec roku Agora będzie dysponować 155 mln zł gotówki. Policzyli, że jeśli cała ta kwota zostanie przeznaczona na dywidendę, to stopa dywidendy wyniesie 5,5%. "To nie brzmi źle i może powstrzymać spadek kursu związany z ofertą TVN, ale nie jest to dla nas wystarczającym powodem do zmiany ratingu" - napisali.
Tymczasem, w projektach uchwał na NWZA znalazł się również zapis mówiący o skupie własnych akcji. - Umorzenie akcji będzie korzystniejsze dla mniejszościowych akcjonariuszy - stwierdził Tomasz Bardziłowski, szef analityków w DM BZ WBK. Jego zdaniem, Agora mogłaby przeznaczyć na buy-back całą gotówkę wypracowaną w 2004 r. Ocenił, że będzie to ok. 190 mln zł. Licząc według wczorajszego zamknięcia, za tę kwotę spółka mogłaby skupić ponad 3,7 mln walorów (ok. 6% kapitału), czyli nawet kilkanaście procent płynnych papierów. Michał Marczak, analityk DI BRE Banku, zwrócił uwagę, że umorzenie to jedyny realny wariant dystrybucji środków. Agora-Holding mogłaby przeznaczyć dywidendę tylko na cele charytatywne.
Zneutralizować ryzyko podaży
Pod koniec sierpnia Cox Poland Investments, inwestycyjne ramię amerykańskiego koncernu i jeden z współzałożycieli Agory, sprzedał część posiadanego pakietu akcji spółki. Zszedł w ten sposób poniżej 10% głosów na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy. Cox posiada teraz ponad 5,6 mln akcji Agory, w tym 750 tys. imiennych akcji uprzywilejowanych co do głosu serii C, których zbycie wymaga zgody akcjonariuszy posiadających akcje imienne serii A. Według analityka jednego ze znaczących biur maklerskich, zejście poniżej 10% nie było przypadkowe i niewykluczone jest, że Cox będzie dążyć do całkowitego wyjścia z inwestycji. T. Bardziłowski ocenił, że skupując własne akcje Agora mogłaby zneutralizować ryzyko związane z podażą walorów ze strony amerykańskiego inwestora. Na razie nie zmienia swojej wyceny Agory, która, jego zdaniem, będzie warta pod koniec tego roku 56 zł na akcję.
M. Marczak zgadza się, że ewentualny buy-back może iść w parze z wyjściem Coksa. Spodziewa się jednak, że spółka będzie skupować walory dopiero w 2005 r., bo wtedy będzie dysponować ok. 200 mln zł gotówki. Na koniec tego roku, jak szacuje analityk, zasoby będą jeszcze o ok. 10 razy mniejsze.
Struktura akcjonariatu Agory