Punktem numer jeden strategii przejęć Agory, którą spółka starała się realizować od 2001 r., była ogólnopolska telewizja naziemna. Punktem numer dwa - Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne. Dzięki tym zakupom wydawca "Gazety Wyborczej", wówczas największego dziennika w kraju, chciał głęboko zdywersyfikować źródła przychodów. Ze WSiP-u spółka zrezygnowała sama. Analitycy zgodnie twierdzą, że telewizji nie uda się jej kupić.
31,3 zł za akcję
Jak przypomina Bartłomiej Michalski, analityk Bankowego Domu Maklerskiego PKO BP w raporcie z 20 września, aby umożliwić sfinansowanie planowanych inwestycji walne zgromadzenie akcjonariuszy Agory upoważniło zarząd do wyemitowania dodatkowych akcji w ramach tzw. kapitału docelowego. Upoważnienie jest ważne do końca czerwca 2007 r. Analityk wylicza wiele innych czynników ryzyka i zaleca sprzedaż akcji Agory, które wycenia na 31,3 zł.
To pierwsza tak niska wycena medialnej firmy od lat. I na razie wyjątek. Analitycy, z którymi rozmawialiśmy, zamierzają wprawdzie zrewidować swoje założenia dla Agory, ale w ich przypadku zmiana jest spowodowana lepszymi prognozami dla rynku reklamy, który jest jednym z dwóch głównych (obok sprzedaży "GW") źródeł przychodów grupy. Ostrożniej niż analityk BDM PKO BP wypowiadają się również o tworzonej przez zarząd Agory nowej strategii, która ma być gotowa do końca tego roku.
Tajna - źle czy dobrze?