Jacek Socha, obecny szef resortu, zadeklarował w ubiegłym tygodniu, że mimo toczącego się arbitrażu z powództwa Eureko, zarząd PZU powinien podjąć prace przygotowujące spółkę do oferty publicznej w 2005 r. Z naszych informacji wynika, że "góra" PZU zajmuje się sprawą przynajmniej od kilkunastu dni. I to coraz intensywniej. W tym tygodniu miało dojść do spotkania Anny Rowińskiej, wiceprzewodniczącej RN PZU z ramienia Skarbu Państwa z kierownictwem biura zarządu PZU.

Ministerialna wola

Na razie spółka nie chce tego komentować. - Decyzja o upublicznieniu akcji spółki jest wyłączną kompetencją ministra skarbu państwa. Zarząd PZU wielokrotnie deklarował, że jeśli taka decyzja ostatecznie zapadnie, czas potrzebny na przygotowanie spółki nie powinien być dłuższy niż 9 miesięcy. Zatem, jeśli zostanie podjęta w październiku, debiut giełdowy spółki mógłby się odbyć najpóźniej w połowie 2005 r. - powiedział nam Tomasz Fill, rzecznik PZU. Zwrócił uwagę, że zarząd przygotowując zasady ładu korporacyjnego, podejmuje prace dostosowujące PZU do wymagań stawianych spółkom publicznym. Wcześniej grupa otrzymała od agencji Standard & Poors rating A- (we wtorek S&P zmienił perspektywę z negatywnej na stabilną). Punkt dotyczący "Modelu ładu korporacyjnego w grupie PZU" został umieszczony w porządku obrad NWZA PZU, które zaplanowano na 29 października (ogłoszenie w tej sprawie ukazało się 6 października). Wcześniej - 20 października - zasady corporate governance będzie prawdopodobnie omawiać rada nadzorcza.

Zastanawiająca cisza

Punkt dotyczący ładu korporacyjnego jest jedynym "istotnym", jaki znalazł się w porządku obrad walnego zgromadzenia PZU. Wbrew zapowiedziom, w trakcie najbliższego spotkania akcjonariuszy nie przewidziano - na razie - dyskusji o upublicznieniu PZU w 2005 r. Wcześniej Ernst Jansen, wiceprezes Eureko, mniejszościowego akcjonariusza PZU, deklarował, że będzie umieszczał taki punkt aż do skutku. - Nie ma sensu mówić, co będzie przedmiotem spotkania, zanim się ono nie odbędzie - powiedziała nam Lorrie Morgan, rzecznik holenderskiej firmy. Z naszych informacji wynika, że Eureko, choć miało takie prawo, nie wnioskowało o rozszerzenie porządku obrad. Czy zrobi to na WZA? - Bez komentarza - dodała L. Morgan. Projekt takiej uchwały Eureko zgłosiło w trakcie poprzedniego zgromadzenia, które odbyło się 29 czerwca. Holendrzy chcieli również, aby zarząd podał wówczas koszty, jakie spółka poniosła w związku z przygotowaniami (przerwanymi decyzją MSP - przyp. red.) do debiutu PZU na giełdzie w 2001 r. Nie chcieli bowiem ponosić ich powtórnie.