Trend spadkowy umocnił się. Świadczy o tym przełamanie wsparcia wynikającego z wrześniowego dołka (1787 pkt w cenach zamknięcia). Otwiera to drogę do przetestowania 50-proc. zniesienia ostatniej fali wzrostowej (1745 pkt). W tej sytuacji w średnim terminie szala zwycięstwa przechyliła się na korzyść niedźwiedzi. Nie oznacza to jednak, że z dnia na dzień kontrakty będą spadały w takim tempie, jak do tej pory. Wręcz przeciwnie - siła wyprzedaży w ciągu ostatnich kilku sesji - każe oczekiwać przynajmniej niewielkiego odreagowania. Oscylator stochastyczny spadł już do poziomu znacznego wyprzedania, przy którym w ostatnim roku zawsze dochodziło do odwrotu sprzedających. A przypadków tak silnego wyprzedania było niewiele, bo porównywalną wartość Stochastic miał w tym czasie cztery razy. Zazwyczaj odbicie poprzedzało jeszcze kilka sesji konsolidacji.
W krótkim terminie prawdopodobieństwo zwrotu w górę jest więc na tyle duże, że po pierwsze niezbyt rozsądne wydaje się otwieranie teraz krótkich pozycji. Bardziej problematyczna jest kwestia ich zamykania w celu realizacji zysków, bądź też otwierania długich pozycji. Być może z decyzją warto wstrzymać się do czasu pojawienia się na wykresie większej białej świecy, który będzie stanowiła sygnał wyczerpania się podaży.
Ponieważ nadarza się dobra okazja do odreagowania, kurs może jeszcze z łatwością powrócić powyżej przebitego wczoraj wsparcia. Bieżący rok przyzwyczaił nas zresztą do tego, że sytuacja potrafi zmieniać się z tygodnia na tydzień.
Niestety może okazać się, że ten raczej optymistyczny scenariusz popsuje rynek miedzi i KGHM. Na przełomie kwietnia i maja spółka ta siała spustoszenie na rynku przez kilka tygodni. W takim razie Stochastic sygnalizuje możliwość jedynie chwilowego powstrzymania trendu spadkowego.