Zgodnie z zapowiedzią resort skarbu w sobotę opublikował przedział cenowy akcji WSiP. Ustalono go na 8,5-13,5 zł. Od wczoraj do dziś (do godziny 15.00), inwestorzy moga składać deklaracje we wszystkich placówkach Domu Maklerskiego Penetrator oraz dwóch warszawskich oddziałach, DM BOŚ i DB Securities. Na podstawie wyników book-buildingu Skarb Państwa zdecyduje, czy zwiększy liczbę papierów sprzedawanych w ofercie publicznej do 26,56 mln sztuk (85% wszystkich akcji spółki).
Jeśli tak się stanie w transzy inwestorów instytucjonalnych zaoferuje ponad 17,18 mln papierów (55%), w puli przeznaczonej dla osób indywidualnych - 6,25 mln (20%). Część walorów MSP będzie chciało sprzedać w ramach puli dodatkowej (3,125 mln papierów, 10%).
Inwestorzy indywidualni, zapisując się na papiery WSiP 21 i 22 października, mogą liczyć na 5% dyskonta. Nie obowiązuje ono w tzw. "drugim okresie", czyli w dniach 25-26 października, kiedy to będą przyjmowane także zapisy w transzy inwestorów instytucjonalnych.
Bartłomiej Michalski, analityk Bankowego Domu Maklerskiego PKO BP, jest zdania, że cena akcji WSiP w ofercie będzie zbliżona do dolnej granicy widełek zaproponowanych przez MSP. Tłumaczy to klimatem na rynku. - Giełda się wali, na rynku pierwotnym jest wiele innych "tematów", dodatkowo sam minister przyznał, że WSiP było trudno wycenić. Skoro tak, należy się spodziewać, że instytucje zachowując zasadę ostrożności będą składać zlecenia raczej bliżej dolnej, a nie górnej granicy - sądzi analityk. Sam wycenił jeden papier wydawnictwa na 12,6-14,2 zł.
DM BZ WBK nie wyceniał papierów WSiP, wobec czego Tomasz Bardziłowski, szef analityków w tym biurze, nie odpowiedział na pytanie o wynik book-buildingu. Stwierdził jedynie, że warto pamiętać, iż wydawnictwo będzie po ofercie kontrolowane przez fundusze inwestycyjne, a więc w przyszłości może być celem przejęcia.