Zapewne mało kto się spodziewał tak nagłej poprawy nastrojów, zwłaszcza że jeszcze w poniedziałek kursy akcji szły w dół. WIG20 podskoczył o 2,2%, odrabiając sporą część strat z ubiegłego tygodnia. Impuls do zwyżki dało odbicie na rynku amerykańskim. W efekcie nastroje poprawiły się na większości światowych giełd. W naszym regionie rekordy bije węgierski indeks BUX - wczoraj zyskał 1,3%.
Czy wraca hossa na rynek największych spółek? Wczoraj to właśnie do nich należała inicjatywa. Wśród liderów zwyżki znalazły się PKN Orlen (+4,5%), odrabiający straty Prokom (+5,3%) oraz banki z Pekao (+3,9%), BZ WBK (+3,5%) i BPH (+3,3%) na czele. Notowaniom Pekao pomogła rekomendacja wydana przez Morgan Stanley, który wyznaczył cenę docelową akcji na 131,6 zł, podczas gdy wczoraj na zamknięciu kosztowały 119,5 zł. Obroty walorami z WIG20 wzrosły po raz pierwszy od pięciu sesji. Charakterystyczne, że w tym wyścigu praktycznie nie uczestniczyły jednak mniejsze spółki. Indeks MIDWIG nawet pogłębił spadek (-0,7%).
Zwyżkom sprzyjały doniesienia z gospodarki - wyższy od oczekiwań wzrost produkcji przemysłowej we wrześniu (9,3% zamiast 9%) oraz niższa inflacja producentów (8% zamiast 8,4%). Inwestorzy czekają też na czwartkową publikację przedziału cenowego akcji PKO BP.