Trwa wielomiesięczny ruch boczny na amerykańskich rynkach. Indeksy nie chcą ani spadać, ani rosnąć. Na dobrą sprawę wiadomo jedynie tyle, że kiedy skończy się wreszcie ta męcząca konsolidacja, na parkietach powinny zapanować długotrwałe trendy. Trudno natomiast przesądzić, w którą stronę ruch ten pójdzie. Według jednej opcji, indeksy stoją w miejscu, czekając na wyniki spółek, które w ubiegłym roku nie nadążyły za kursami akcji. Dzięki tej stabilizacji notowań spadają wskaźniki cena/zysk, a papiery spółek stają się względnie tańsze, choć nominalnie niewiele się zmienia. Kiedy akcje będą już dostatecznie atrakcyjne, inwestorzy przystąpią do kupowania.
Taką możliwość potwierdza fakt, że giełdom niezbyt szkodzą choćby rekordowe ceny ropy naftowej. Zdają się one bardziej hamować hossę, niż zachęcać do sprzedaży walorów. Poza tym inwestorzy mogą bać się podejmować decyzje w przeddzień wyborów prezydenckich. To ten optymistyczny scenariusz. Bo trzeba brać pod uwagę możliwość, że trwająca konsolidacja może też stanowić okres dystrybucji akcji poprzedzający pogrążenie się rynków w bessie, połączone z załamaniem na rynkach surowcowych.
Ale wróćmy do bieżącej sytuacji rynkowej. Do poniedziałkowego odbicia indeksu Nasdaq Composite doszło w nieprzypadkowym punkcie. Zadziałało wsparcie, wynikające z dolnej linii krótkoterminowego kanału wzrostowego. Fakt ten powoduje, że w najbliższym czasie należy raczej oczekiwać dalszego ruchu w górę. Najbliższym oporem jest październikowy szczyt - 1971 pkt. Równocześnie obiecująco wygląda wzrost siły relatywnej rynku technologicznego względem S&P 500.
Pozytywnych sygnałów brak natomiast ze strony Dow Jonesa. Średnia przemysłowa podąża od początku roku w spadkowym kanale. Niedawne przebicie długoterminowej linii trendu wzrostowego nie wróży dobrze. Równocześnie od dłuższego czasu w górę pnie się średnia transportowa DJTA. Zgodnie z teorią Dowa, na rynku jako całości nie ma więc ani bessy ani hossy. Jak widać, na amerykańskich giełdach wciąż panuje niezdecydowanie. Sygnały na jednych rynkach nie znajdują potwierdzenia na innych, co oznacza, że jeszcze nie nadszedł czas na rozstrzygnięcie.