Warszawski integrator nie zamierza oddawać pozycji lidera w obsłudze klientów finansowych, o odzyskanie której zamierza walczyć Softbank. Krzysztof Korba, prezes Softbanku, zapowiedział w tym tygodniu, że w 2006 r. firma będzie numerem jeden w tym segmencie rynku, do czego mają wystarczyć przychody rzędu 360 mln zł. - Nasza roczna sprzedaż do instytucji finansowych już teraz sięga 300 mln zł, dlatego zapowiedzi konkurencji traktujemy z przymrużeniem oka - stwierdził na wczorajszej konferencji Słamowir Chłoń, wiceprezes ComputerLandu odpowiedzialny za sprzedaż do sektora bankowo-finansowego.
Nowa strategia
ComputerLand przedstawił wczoraj założenia nowej strategii wobec sektora finansowego. - Mamy cztery cele: kontynuacja wzrostu organicznego, zwiększenie liczby umów outsourcingowych, dalsza konsolidacja rynku i ekspansja zagraniczna - powiedział S. Chłoń. W pierwszym przypadku ComputerLand chce rozwijać i poszerzać ofertę w oparciu o posiadane zasoby i zasoby wchłanianych przedsiębiorstw. Jeśli chodzi o outsourcing, to integrator obsługuje już 40 klientów. - Na razie przychody z tego źródła stanowią około 10% naszej sprzedaży. W przyszłości wskaźnik ten powinien wzrosnąć do 40-50% - oznajmił wiceprezes. Spółka liczy szczególnie na klientów bankowych. - Już w przyszłym roku powinniśmy podpisać pierwsze umowy na outsourcing pojedynczych systemów. Mamy nadzieję, że od 2006 r. banki zdecydują się na pełny outsourcing - powiedział S. Chłoń.
Będą kolejne akwizycje
Niedawne przejęcie spółki Support, która obsługuje klientów ubezpieczeniowych, nie wyczerpuje listy planowanych akwizycji. - W tym roku przejęliśmy już cztery spółki. W przyszłym trend powinien się utrzymać - mówił wiceprezes.