Po co Getin Bank chce przejąć Bank Przemysłowy - spółkę ze stratami, w której nadzór bankowy przeprowadza proces naprawczy?
Są trzy powody. Po pierwsze, to kwestia około 1,2 mld zł depozytów, które będzie mieć bank. To suma interesująca dla każdego. Proszę zauważyć, że jest to wielkość odpowiadająca wielkości oferty prywatyzacyjnej PKO BP, która spotkała się z ogromnym zainteresowaniem. Pieniądze z depozytów będą nam bardzo potrzebne w chwili wzrostu akcji kredytowej.
Drugi powód to scentralizowany system informatyczny firmy Comp, który działa w Banku Przemysłowym. Przypomnę, że w Getin Banku wdrażamy system Def 3000. W Banku Przemysłowym jest jego starsza wersja - Def 2000. Fakt, że ten system już tam funkcjonuje, pozwala nam budować sieć placówek. Inaczej musiałbym czekać na pełne wdrożenie systemu IT w Getin Banku, co opóźniłoby ekspansję na rynek ogólnopolski o jakieś 6, a może nawet 12 miesięcy. Bez działającego systemu informatycznego każda nowa placówka musiałaby mieć własną księgowość, co byłoby koszmarem.
Trzecia rzecz - również nie do zlekceważenia - to sieć 27 oddziałów i 40 tys. lojalnych klientów, którzy przez te wszystkie lata nie odeszli z banku, mimo ustanowienia komisarycznego zarządu. Możemy się spodziewać, że będą współpracować również z nami.
Chce Pan też kupić w Polsce jeszcze inną instytucję. Czy będzie to Eurobank? Pojawiły się sygnały, że może być wystawiony na sprzedaż.