Obecnie kontrolę nad firmami ubezpieczeniowymi w USA pełni 50 komisarzy w poszczególnych stanach. Po wybuchu afery przed dwoma tygodniami coraz częściej słychać jednak głosy powątpiewania w ich kompetencje.

Uchwałę wzywającą do utworzenia federalnej komisji nadzoru firm ubezpieczeniowych zgłosili dwaj republikańscy kongresmani: Michael Oxley (znany z ustawy o ładzie korporacyjnym) i Richard Baker. Komisja miałaby forsować i koordynować ujednolicanie branżowych przepisów między poszczególnymi stanami. Skupiające spółki ubezpieczeniowe stowarzyszenie American Insurance Association proponuje zaś utworzenie systemu, w którym spółki same mogłyby wybrać, kogo chcą mieć za nadzorcę - instytucję stanową czy federalną.

Federalny nadzór dla ubezpieczycieli nie byłby czymś wyjątkowym. Ogólnokrajowe organy sprawują w USA kontrolę m.in. nad bankami i domami maklerskimi.

Bloomberg