Rzeczywiście, tu może pojawić się konflikt interesów, bo depozytariusz powinien wykonywać określone w ustawie obowiązki kontrolne wobec funduszu, za co pobiera opłatę. Ale z drugiej strony, jako podmiot komercyjny, zainteresowany jest uzyskiwaniem przychodów z prowadzonej działalności. Bierzemy pod uwagę fakt, że to depozytariusz z reguły prowadzi rachunki, na których utrzymywane są pieniądze funduszu. Służą one do zaspokajania bieżących zobowiązań lub na wypłaty z tytułu umorzenia jednostek uczestnictwa. Bezwzględne zakazanie zakładania lokat u depozytariusza wiązałoby się z koniecznością przelewów tych środków do innych banków, a to generuje dodatkowe koszty dla funduszu. Trzeba jednak podkreślić, że ustawa zezwala na zakładanie tego typu lokat przez fundusze, ale pod warunkiem, że zostaną one szczegółowo opisane w statucie. Fakt, że Komisja wydała w ostatnim okresie znaczną liczbę zezwoleń wiąże się z opóźnieniem wejścia w życie ustawy. TFI miały tylko dwa dni na dokonanie zmian w statutach.
Powiedziała Pani, że pomiędzy depozytariuszem i TFI może pojawić się konflikt interesów. Na dodatek podmioty te należą zazwyczaj do tej samej grupy kapitałowej. Ustawa mówi wprawdzie, że depozytariusz nie może być akcjonariuszem TFI, nie zabrania jednak pośrednich powiązań kapitałowych. A była przecież możliwość rozwiązania tego problemu przy okazji nowelizacji ustawy o funduszach...
Poprzednie przepisy rzeczywiście były tak skonstruowane, że dawały możliwość, aby depozytariusz i TFI należeli do tej samej grupy. Przy okazji nowelizacji można było to zmienić. Wzięliśmy jednak pod uwagę fakt, że w większości krajów europejskich jest to rozwiązanie dopuszczalne.
W takim razie, skoro nie ma żadnego problemu, to po co zapis w ustawie, że depozytariusz nie może być akcjonariuszem TFI? Przecież wszystkie grupy bez problemu taki zakaz obchodzą, tworząc spółki wydmuszki, które są kontrolowane przez depozytariuszy, a jednocześnie stają się akcjonariuszami TFI.
Aby wyeliminować złą wolę w tym zakresie, w nowej ustawie pojawił się zapis wprowadzający tzw. domniemanie świadomego zaniechania wykonywania obowiązków przez depozytariusza. Dotyczy to sytuacji, gdy depozytariusz wchodzi w skład grupy kapitałowej TFI i pojawią się jakieś nieprawidłowości w działaniach tego towarzystwa.
Co się dzieje z rozporządzeniami do ustawy o funduszach? Tworzone są wyjątkowo opornie. Zwłaszcza jedno, o kontroli wewnętrznej w TFI. W projekcie, przygotowanym przy współudziale urzędników z KPWiG, pojawiły się zapisy, że zarządzający mają prowadzić drobiazgową dokumentację artykułów prasowych, analiz i innych materiałów, na podstawie których podejmują każdą decyzję inwestycyjną.